Opera Nova 9 maj 20:49 | Redaktor
„Herkules” zakończył XXV Bydgoski Festiwal Operowy. Czas podsumowań

XXV BFO zakończyła barokowa opera Haendla „Herkules” w wykonaniu Nationaltheater Mannheim, fot. Hans Jörg Michel/ materiały NTM

Barokowa opera „Herkules” Georga Friedricha Haendla w wykonaniu Nationaltheater Mannheim (Niemcy) zamknęła tegoroczny Bydgoski Festiwal Operowy. Najsłynniejszym dziełem artysty jest oratorium „Mesjasz”. Opowieść o greckim herosie to jeden z mniej znanych jego utworów. Jednak współcześni krytycy nazywają „Herkulesa” najpiękniejszym z klejnotów w Haendlowskiej koronie, szczytem teatru muzycznego.

Reżyser, a także autor scenografii i kostiumów, Nigel Lowery, przeniósł barokowe arcydzieło Haendla o ostatnich dniach życia Herkulesa w scenerię średniowiecznej Anglii. Finał XXV Bydgoskiego Festiwalu był połączeniem wspaniałej muzyki Haendla oraz libretta angielskiego księdza Thomasa Broughtona, czerpiącego z mitologii i literatury antyku.

Ten muzyczny dramat był przede wszystkim muzyczną ucztą. Porywał piękny głos Cornelii Zink, wcielającej się w rolę branki lole, o którą zazdrosna była Dejanira, żona Herkulesa. Podobać się mogła także mezzosopranistka Mary-Ellen Nesi w roli Dejaniry. Duże wrażenie zarówno pod względem wokalnym, jak i aktorskim pozostawili Reuben Willcox w roli Herkulesa oraz David Lee, który wcielił się w rolę Hyllusa, syna greckiego herosa.  

O charakterystyczne Haendlowskie brzmienie orkiestry Nationaltheater Mannheim zadbał Bernhard Forck, koncertmistrz Akademii Muzyki Dawnej w Berlinie i kierownik muzyczny Händel-Festspielorchester Halle.

Czas na podsumowanie

Zakończony przed kilkoma dniami jubileuszowy, XXV Bydgoski Festiwal Operowy, był niezwykle udany. Wszystkie spektakle przyjmowane były przez festiwalową publiczność owacyjne, brawami na stojąco. Co szczególnie utkwiło w pamięci? Zawsze będzie to subiektywna opinia. Największe wrażenie wywarły na mnie trzy spektakle.

Opera z elementami baletu Jeana-Philippe'a Rameau „Naïs”, z którą do Bydgoszczy przyjechał międzynarodowy zespół Il Giardino d'Amore zawojowała publiczność Opery Nova. Przepiękny spektakl z przesłaniem o miłości i pokoju na ziemi na pewno na długo zapisze się w pamięci widzów.

Ogromne wrażenie pozostawił również po sobie otwierający festiwal balet „Romeo i Julia”, przygotowany przez bydgoską Operę Nova. Znakomite układy choreograficzne, imponująca scenografia oraz bogate kostiumy. Kto nie zobaczył tego spektaklu podczas festiwalu, na pewno jeszcze będzie miał taką możliwość. Jak zapowiedział dyrektor Opery Nova, Maciej Figas, tytuł często będzie gościł na afiszu bydgoskiej sceny. Gorąco polecam.

W pamięci pozostanie również występ Duńskiego Teatru Tańca, który zaprezentował podczas festiwalu dwie etiudy taneczne: „Czarny diament” i „Kreda”. Festiwalowa publiczność była świadkiem pokazu układów choreograficznych niezwykle skomplikowanych, ale jednocześnie bardzo sugestywnych, wykonanych z mistrzowską precyzją.

Program  XXV Bydgoskiego Festiwalu Operowego publiczność był bardzo bogaty. Publiczność mogła obejrzeć także musical „Trzej muszkieterowie” Teatru Muzycznego Capitol z Wrocławia, operę „Kniaź Igor” Narodowej Opery i Baletu z Sofii, operę „Pocałunek” Opery im. Janáčka Teatru Narodowego z Brna.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor