Wydarzenia 18 cze 12:29 | Redaktor
Nasz kochany bank  [GALA 90-LECIA PEKAO]

fot. Anna Kopeć

Warto marzyć o polskich, wielkich projektach – mówił Michał Krupiński, prezes zarządu Banku Pekao S.A. w bydgoskim Teatrze Polskim podczas gali z okazji jubileuszu 90-lecia banku.

Bank Pekao obchodzi 90. urodziny. Jego historia wyznacza kolejne etapy rozwoju całego sektora finansowego w Polsce. To pierwszy bank w naszym kraju, który uruchomił bankomat, wydał kartę kredytową, uruchomił biuro maklerskie czy wprowadził biometrię do aplikacji na szeroką skalę. W poniedziałek (17 czerwca) odbyła się w Bydgoszczy uroczysta gala, w której udział wzięli m.in. prezydent Torunia Michał Zaleski i wiceprezydent Bydgoszczy Maria Wasiak.

Wieczór uświetniły piosenki z repertuaru Hanki Ordonówny i Jana Kiepury w wykonaniu m.in. Beaty Rybotyckiej, Jacka Wójcickiego, Sławomira Uniatowskiego i Olgi Szomańskiej, wzbogacone przedwojennymi ciekawostkami z historii Pekao oraz filmem poświęconym pierwszemu 10-leciu banku.

Przez 17 lat bank był własnością konsorcjum Unicredit. W 2016 roku PZU z Polskim Funduszem Rozwoju odkupiły kontrolny pakiet akcji.

fot. Anna Kopeć

Michał Krupiński, prezes zarządu Banku Pekao S.A. podczas gali w Teatrze Polskim przywołał postać pomysłodawcy Polskiej Kasy Opieki, prezesa Henryka Grubera, którego wspierali najważniejsi ojcowie założyciele II Rzeczpospolitej. – Tak jak wtedy, warto marzyć o polskich, wielkich projektach – mówił. – Najlepiej udowadnia to fakt, że o tym marzą nasi klienci. Po repolonizacji bardzo mocno postawiliśmy na działalność w aspekcie międzynarodowym. Powołaliśmy specjalny dział, który już po roku działalności realizuje projekty finansowania eksportu w większości krajów na świecie.

Dziś Bank Pekao to jeden z najnowocześniejszych banków w Polsce, obsługujący ponad pięć mln klientów i zatrudniający 14 tys. pracowników w całym kraju. Do grupy kapitałowej banku należy obecnie kilkanaście spółek, będących liderami działalności maklerskiej, leasingu, faktoringu i inwestycji finansowych. 90 lat po założeniu instytucji warto przypomnieć, że Bank Polska Kasa Opieki powstał, aby obsługiwać Polaków na emigracji, umożliwiając im gromadzenie funduszy na korzystnych zasadach za granicą i przesyłanie pieniędzy do rodzin pozostających w kraju.

– Rozpoczynamy obchody wyjątkowego jubileuszu, przypominając, że misja Polskiej Kasy Opieki nigdy nie ograniczała się do kwestii związanych z bankowością. Zgodnie ze swoją nazwą bank roztaczał opiekę nad Polakami za granicą: fundował stypendia dla uzdolnionej młodzieży, otwierał biblioteki, wspierał inicjatywy charytatywne. W roku obchodów 90-lecia chcemy opowiedzieć naszą wspaniałą historię, z której jesteśmy dumni. Czerpanie z tradycji jest naturalną konsekwencją zakończonego procesu repolonizacji. To dla nas wielkie zobowiązanie i inspiracja – podkreśla Michał Krupiński, prezes zarządu Banku Pekao S.A.

Od samego początku strategia Banku Pekao przewidywała prężny rozwój – w zaledwie 10 lat od powstania bank zyskał zaufanie tysięcy polskich emigrantów i mógł pochwalić się placówkami we Francji, Palestynie, Argentynie i Stanach Zjednoczonych.

Polskie inicjatywy biznesowe instytucja wspiera od 1929 roku. Uroczyste gale jubileuszowe odbywają się w różnych miastach w Polsce. Do tej pory wydarzenia miały już miejsce w Warszawie, Szczecinie, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Lublinie, Gdańsku i w poniedziałek (17 czerwca) w Bydgoszczy.

– Podczas gal prezentujemy również film poświęcony pierwszemu dziesięcioleciu banku, przypominający m.in. sylwetkę jego pomysłodawcy, prezesa Henryka Grubera, i prezentujący wyjątkowe przedwojennych nagrania pracowników i klientów Polskiej Kasy Opieki – mówi Maciej Zdziarski, doradca zarządu, współreżyser pokazanego w Bydgoszczy filmu.

fot. Anna Kopeć

– Bank jest bardzo ważnym partnerem samorządów – mówiła Maria Wasiak, zastępca prezydenta Bydgoszczy. – Życzę, żeby bank rozwijał się co najmniej jak do tej pory i żeby był mądrym doradcą bankowym dla sektora samorządowego.

fot. Anna Kopeć

Prezydent Torunia Michał Zaleski rozpoczął pół żartem, pół serio: – Chciałoby się powiedzieć, niech żyje nasz drogi bank. Ale przecież to jest dwuznaczne, dlatego cofam słowo „drogi” i dodaję z pełnym zrozumieniem, nasz kochany bank. I mówię to jako przedstawiciel klienta, którego zadłużenie w banku sięga setek milionów złotych. Ale mówię także „kochany bank”, ponieważ jestem świadom siły i potęgi tego banku zobrazowanych tym logo w postaci żubra.

red.

 

 

 

 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor