Żużel 8 lut 10:21 | Redaktor
 Gollob cierpi w Chinach

Tomasz Gollob na konferencji prasowej w bydgoskim Szpitalu Wojskowym/fot. Anna Kopeć

Pierwsze dwa tygodnie leczenia Tomasza Golloba nie przynoszą rezultatu. Żużlowiec nadal odczuwa ból. Takie doniesienia przekazał neurochirurg dr Adam Zaborowski - podaje Przegląd Sportowy.

Gazeta cytuje wypowiedź dr Zaborowskiego dla PAP: – Póki co nie mamy pocieszających wiadomości. Jeszcze go wszystko boli. Czekamy, czekamy.

Dzięki partnerskiej współpracy Grudziądza z chińskim Nanning najlepszy w historii polski żużlowiec przebywa od 22 stycznia w tamtejszej klinice. W pomoc Tomkowi zaangażowały się władze miasta i jego klub GKM Grudziądz, którego barwy reprezentował przed wypadkiem

Chińscy lekarze mają pomóc Gollobowi zwalczyć m.in. bóle spastyczne oraz neuropatyczne. Te pierwsze powodują skurcze, napięcie w nogach. Te drugie są niezależne od pory dnia czy nocy, jak również aktywności podejmowanej przez sportowca w trakcie rehabilitacji czy codziennego życia.

Sportowiec w Chinach poddawany jest głównie zabiegom akupunktury, moksy, chińskiego masażu leczniczego, jak również są mu robione iniekcje leków na bazie chińskich ziół.

Dr Zaborowski relacjonuje: – Niewiele się zmieniło. Scenariusz, że tak szybko się nic nie zmieni, niestety się sprawdza. Lekarze w Chinach codziennie dopasowują swoje działania do pacjenta, podchodzą do tego płynnie, ale konsekwentnie

Plany się nie zmieniły. Sportowiec zostanie w Azji przez kolejne sześć tygodni.

46-letni Gollob, indywidualny mistrz świata w jeździe na żużlu z 2010 roku, uległ wypadkowi 23 kwietnia 2017 na treningu przed zawodami  motocrossowymi w Chełmnie.

Z poważnym urazem kręgosłupa został przewieziony do szpitala wojskowego w Bydgoszczy, gdzie  przebywał siedem miesięcy. Gollob ma głęboki niedowład nóg. Korzysta z wózka inwalidzkiego, z którego samodzielnie przemieszcza się na łóżko.

W styczniu otrzymał nagrodę Superczempiona w plebiscycie Przeglądu Sportowego. Wiele osób i instytucji pomaga Tomkowi. Rząd RP ustanowił rentę specjalna. Jego były klub Stal Gorzów zorganizował bal charytatywny, na którym zebrana na licytacjach 640 tys. złotych.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor