Bydgoszcz 14 cze 08:28 | Redaktor
Ratujmy Festiwal Widzących Duszą. Niewidomi nie dostali dotacji [WIDEO]

Festiwal Widzących Duszą 2018/ fot. Anna Kopeć

W tym roku IX Festiwal Widzących Duszą „Muzyka otwiera oczy” nie otrzymał dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. „Przez dziewięć lat budowaliśmy nasz festiwal i nie oddamy go bez walki” - mówi twórca imprezy Grzegorz Dudziński i prosi o wsparcie.

O pomoc apeluje Grzegorz Dudziński, dyrektor festiwalu, niewidomy: „Zbieramy fundusze na uratowanie dziewiątej edycji Festiwalu Widzących Duszą »Muzyka otwiera oczy«. To impreza, podczas której śpiewają niewidomi i niedowidzący artyści” - tłumaczy. I dodaje, że „nie jest to kolejny festiwal niepełnosprawnych artystów. My walczymy z pojęciem niepełnosprawny artysta. Artystą się jest, lub nie i nie zależy to od stanu zdrowia”.

Wykonawcy są poddawani ocenie przez profesjonalne jury. Co roku mają do zaśpiewania konkretny repertuar. Tym razem wybrano piosenki Wojciecha Młynarskiego. Jego utwory miał zaśpiewać także Piotr Machalica  - gwiazda festiwalu. 

Festiwal przez wiele lat był wspierany dotacją z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. „W tym roku ministerstwo wypowiedziało się niezwykle późno, bo w połowie maja i na dodatek niekorzystnie dla naszego festiwalu. Nie dostaliśmy żadnej dotacji. Zdaniem ministerstwa nasz festiwal nie jest godzien wsparcia. Na chwilę obecną nie mamy żadnych środków, aby go uratować”- pisze Dudziński na stronie zrzutka.pl, gdzie utworzył zbiórkę.

Na zorganizowanie Festiwalu w podstawowej wersji potrzebne jest 50 tysięcy złotych.  „Wiem, że to olbrzymie pieniądze. Może jestem naiwny, ale ja mam niezachwianą wiarę, że te środki uzbieramy. Wierzę, że w tym roku nasz Festiwal Widzących Duszą będzie przykładem inicjatywy obywatelskiej, niezależnej od subiektywnej oceny urzędników” - czytamy dalej. Pieniądze ze zrzutki zostaną przeznaczone m.in. na nagrody dla uczestników, na opłacenie gwiazdy imprezy, koszty techniczne, wynajęcie sali, koszty nagłośnienia, oświetlenia, noclegi dla wykonawców.

- Tego wszystkiego jest naprawdę dużo... często widzowie, którzy pojawiają się na takich festiwalach, nie zdają sobie sprawy z tego, ile to tak naprawdę kosztuje. Nawet bydgoskie imprezy „darmowe”, naprawdę darmowymi nie są. Te koszty ponoszone są w każdej imprezie - tłumaczy twórca festiwalu.

Jeśli doliczyć koszt zorganizowania warsztatów artystycznych i wynikających z nich spektakli, potrzebna kwota wzrośnie do 70 tys. złotych. -  Od kilku lat jury po festiwalu wyznaczało trzech uczestników, zapraszało ich na tygodniowe warsztaty. Podczas nich wykonawcy przygotowywali osobny spektakl, który był prezentowany w Światłowni. Do tego dołączano gawędę historyczną - mówi Grzegorz Dudziński. - W takiej sytuacji są to dodatkowe koszty, takie jak koszt pobytu uczestników na warsztatch, opłacenie osób zajmujących się profesjonalnie artystami podczas warsztatów, zespołu akompaniującego, wynagrodzenie osób wygłaszających „gawędy” podczas festiwalu... Na razie nie bierzemy warsztatów i spektaklu pod uwagę.

Jak co roku w realizacji przedsięwzięcia organizator liczy także na wsparcie sponsorów. 

Apel wideo Grzegorza Dudzińskiego można zobaczyć tutaj:

Na tę chwilę zebrano 500 złotych. Wesprzeć festiwal można poprzez stronę zrzutki.

Wideo VIII Festiwal Widzących Duszą „Muzyka otwiera oczy”.

sw

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor