Bydgoszcz 10 lip 12:35 | Joanna Gwizdała
Enea Bieg Nocny z potknięciami. Odpowiedź organizatorów

Enea Bieg Nocny 2018 / fot. bw

Enea Bydgoszcz Triathlon już za nami. W ramach imprezy w sobotę (7 lipca) odbył się Enea Bieg Nocny. Co do organizacji samego triathlonu nikt nie miał żadnych zastrzeżeń. Pojawiło się jednak kilka wątpliwości ze strony uczestników biegu nocnego. Zapytaliśmy u źródła i mamy odpowiedź organizatorów.

Po sobotnim (7 lipca) Enea Biegu Nocnym w Internecie pojawiły się głosy zawodników nie do końca zadowolonych z organizacji imprezy. Szczególnie komentowany był brak depozytów, wody na mecie oraz kiepski stan trasy. Napisaliśmy w tej sprawie do organizatorów, którzy postarali się wyjaśnić wszystkie kwestie, które budziły wątpliwości u uczestników.

Najwięcej zastrzeżeń zawodnicy mieli do trasy, której stan pozostawiał wiele do życzenia, a do tego była dość słabo oświetlona. Kolejna sprawa to reflektory z niebieskim światłem, które miały tworzyć cały klimat nocnych zawodów, naświetlając fluorescencyjne koszulki biegaczy i farbę na ich twarzach. - Niebieskie oświetlenie trasy. Ładne. Tylko kto wpadł na pomysł, aby to oświetlenie było skierowane w oczy biegaczy? Po dawce takiego oświetlenia przez kolejne 10 sekund nic nie widziałem - pisze jeden z biegaczy. - Najważniejsze - stan trasy! Brak oświetlenia, dziury w chodniku nad Brdą. Kompletny brak zabezpieczenia i oznaczenia tych dziur i przeszkód typu lampy, śmietniki i ławki - dodaje. Co na to organizatorzy?

Zgadzamy się ze stanem nawierzchni, chociaż przy współpracy z ZDMiKP, została ona w kilku newralgicznych miejscach naprawiona i uzupełniona. Dobrze widzianą praktyką na biegach nocnych jest posiadanie oświetlenia, do czego zachęcaliśmy w komunikacji przedstartowej. Bierzemy jednak do siebie informacje o oświetleniu w kolorze niebieskim - to cenna uwaga, która pozwoli nam wprowadzić niezbędne zmiany w przyszłym roku.

Warto zaznaczyć, że stan trasy był niezależny od organizatorów. To miasto odpowiada za to, jak wyglądają chodniki i jezdnie. Ze względu na późną porę zawodów trasa mogła sprawiać trudności biegaczom, jednak z uwagi na specyfikę wydarzenia należało się z tym liczyć. Za dnia ten odcinek pokonywali triathloniści i nie budził on większych emocji. 

Kolejna kwestia to zapisy w regulaminie, które nie zostały dopełnione. Dla uczestników przewidziane były m.in. szatnie, depozyty, sanitariaty z bieżącą wodą oraz punkty nawadniania na mecie. Z relacji uczestników wynika, że żadna z tych rzeczy nie została zorganizowana. - Depozyt to jedno, ale zamiast koszulki wolałabym wodę na mecie - pisze jedna z uczestniczek. - Nie zamiast, ale oprócz. Jednakowe koszulki dają niesamowity efekt. Brak wody to porażka. Na zawody przyszłam sama i na piechotę, więc nie miałam możliwości przyniesienia butli z wodą - dodaje druga.

Odnośnie do depozytów - niestety ze względu na problemy techniczne, zmuszeni byliśmy zamknąć obiekt Torbydu, w którym planowaliśmy szatnie, sanitariaty z bieżącą wodą, a przede wszystkim najbardziej pożądany depozyt. Za braki przepraszamy - w krótkim czasie byliśmy w stanie zapewnić jedynie toalety przenośne, które znajdowały się kilkadziesiąt metrów od startu.

Nagłe problemy i brak pewnych rzeczy można zrozumieć. Enea Bydgoszcz Triathlon to impreza na dużą skalę i potknięcia mogą się zdarzyć. Uczestnikom brakowało jednak informacji o tym, jak wygląda sytuacja, żeby mogli się odpowiednio przygotować. Organizatorzy nie chowają jednak głowy w piasek i obiecują poprawę w przyszłym roku. 

Warto również wspomnieć, że Enea Bieg Nocny jest w całości inicjatywą charytatywną, w ramach której całość wpisowego jest przekazywana na cele Fundacji Wiatrak. Koszty przygotowania startu pokrywa Fundacja Enea oraz Stowarzyszenie Ars Athletica Bydgoszcz, a te znacznie przewyższają wartość wpisowego. Co więcej, w pakiecie dla uczestników znalazły się koszulki z fluorescencyjnym nadrukiem, które nie były wymienione w regulaminie jako element pakietu startowego.

Pomimo kilku niedociągnięć zawodnicy nie mają wątpliwości, że  Enea Bieg Nocny to świetna inicjatywa.  - Bydgoszcz wywarła na mnie ogromne wrażenie. Nie dość, że miasto piękne, to organizacja imprez sportowych odbywających się w ten weekend jest na niesamowicie wysokim poziomie - ocenia na Facebooku uczestniczka biegu. - Fajny bieg, fajna inicjatywa i fajni ludzie - pisze inna.