Historia 11 mar 18:43 | Krzysztof Drozdowski

Co jakiś czas na światło dzienne wychodzą kolejne odnajdywane dokumenty związane historią III Rzeszy. Tym razem na niezwykłe znalezisko natrafiono w Argentynie. 

O nowym znalezisku światowe media poinformowały 2 marca. Lotem błyskawicy Internet obiegły informacje o odnalezionej liście 12 tysięcy Niemcó, mieszkających jeszcze przed 1939 rokiem w Argentynie, którzy finansowo wspierali reżim III Rzeszy. Wpłat dokonywano głównie na szwajcarskie konta w banku SKA, który obecnie funkcjonuje pod nazwą Credit Suisse. 

Niewiele wiadomo na temat powstania tego dokumentu. Na pewno w 1938 r., gdy u władzy był antynazistowski prezydent Roberto Ortiz, lista nazistów i ich sympatyków mieszkających w Argentynie została przejęta przez specjalnie powołaną komisję. Oryginalna lista miała zostać zniszczona po przejęciu władzy przez Juana Perona. Zanim do tego doszło, poprzedni prezydent wydał rozkaz nalotu na miejscowość Unión Alemana de Gremios, zamieszkałą jedynie przez Niemców.

Jak się obecnie okazuje, oryginalna lista przetrwała próbę czasu. Listę z 12 tys. nazwisk odnalazł argentyński śledczy Pedro Filipuzzi.

Szwajcarski bank, który już wcześniej współpracował przy sprawie rozpracowywania kont pozostawionych przez nazistów ogłosił, że i tym razem będzie współpracował. 

mat. Wiesenthal Centre

Do gry, w której stawką mogą być znaczne majątki zgromadzone na kontach, weszło również Centrum im. Szymona Wiesenthala, które wydało komunikat o domniemanym pochodzeniu zgromadzonych środków ze skradzionych i przejętych majątków żydowskich. 

Jeszcze przed zakończeniem II wojny światowej niemieccy bankierzy z polecenia szefa SS Heinricha Himmlera rozpoczęli transfer niemieckiego kapitału do zagranicznych banków. A już po zakończeniu wojny Argentyna pod wodzą Juana Perona stała się azylem dla wielu zbrodniarzy. Warto wspomnieć choćby Ludolfa von Alvenslebena, przywódcę Selbstschutzu na obszarze Gdańska-Prusy Zachodnie, który jest odpowiedzialny za wiele zbrodni, w tym mord popełniony w fordońskiej Dolinie Śmierci. 

W 1952 r. Alvensleben cieszący się przyjaźnią samego Perona otrzymał nawet tamtejsze obywatelstwo. Zmarł w 1972 roku, a jego pogrzeb stał się okazją do nazistowskiej manifestacji.

Fotografia: Bundesarchiv, Bild 183-S33882 / CC-BY-SA 3.0

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.