Kultura 23 maj 15:48 | Jacek Kargól
Malarstwo Kazimierza Drejasa i poezja Milczewskiego-Bruna w Galerii Autorskiej

Kazimierz Drejas / fot. Jacek Kargól

W czwartek ubiegły (16 maja), w Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego odbyło się kolejne spotkanie miłośników sztuki. Tym razem poświęcone 40. rocznicy tragicznej śmierci poety Ryszarda Milczewskiego-Bruna. Prezentacji poezji towarzyszyła wystawa prac Kazimierza Drejasa pt. „Akty – poszukiwania formy”.

 

Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;
Niechybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu niejeden już zginął,
Niejeden zginął już kwiat!

- pisał do Ryszarda Milczewskiego-Bruna STED, czyli Edward Stachura. W czwartkowy wieczór ruszyła się wierna publiczność i zawitała w gościnne progi Galerii Autorskiej Jana Kaji i Jacka Solińskiego przy Chocimskiej 5. Nie na piwo, choć gospodarze poczęstowali winem, ale aby spijać nektar poezji Milczewskiego z ust bydgoskich aktorów - Romy Warmus i Mieczysława Franaszka, wspartych gościnnie przez Jana Wacha.

Zanim jednak goście rzucili się w nurt artystycznych doznań, Jacek Soliński opowiedział o bohaterach tego wieczoru. Barwnie nakreślił postać poety, którego znał osobiście i o którym można dziś powiedzieć, że dłużej już go z nami nie ma, niż żył. Przypomniał o najpopularniejszym wierszu Milczewskiego-Bruna „Gdzieś w nas”, który do własnej muzyki wykonywał Marek Grechuta. Publiczność usłyszała kilka wybranych wierszy poety w interpretacji naszych aktorów.

Drugim artystą, którego twórczość zaprezentowano tego wieczoru, był Kazimierz Drejas - malarz z olbrzymim dorobkiem, nota bene (prawie) rówieśnik Milczewskiego-Bruna. Jacek Soliński przedstawił twórczość Kazimierza Drejasa, analizując dokonujące się w niej przemiany. Początki jego drogi artystycznej to biologiczna abstrakcja, zastąpiona później sztuką figuratywną. Trzydzieści lat temu Drejas stworzył charakteryzujący go „dwupostaciowy monodram”, w którym kobieta jest głównym podmiotem w otoczonych ramami przestrzeniach, choć w prezentowanych na wystawie nowych obrazach pokazana jest samotnie, bez swojego alter ego... Odbiorcy z techniczną wiedzą dostrzegą zaś w serii prac Drejasa, zaprezentowanych na wystawie w Galerii Autorskiej, podobieństwo do niezrenderowanej komputerowej grafiki 3D.

Po wysłuchaniu interpretowanej przez aktorów poezji Milczewskiego, uczestnicy wernisażu mieli okazję interpretować obrazy Kazimierza Drejasa, prowadząc później długie dyskusje, które weszły już do tradycji tych przyjacielskich spotkań.

Czytaj także: Galeria Autorska będzie świętować 40-lecie działalności

Roma Warmus / fot. Jacek Kargól

Mieczysław Franaszek / fot. Jacek Kargól

Jan Wach / fot. Jacek Kargól

Hanna Strychalska, historyk sztuki, podczas rozmowy z Kazimierzem Drejasem
fot. Jacek Kargól

fot. Jacek Kargól

Jacek Soliński - opowieść o poecie i malarzu / fot. Jacek Kargól

fot. Jacek Kargól

Anna Drejas opowiada o twórczości ojca / fot. Jacek Kargól

fot. Anna Drejas

"Ostatnie spojrzenie..." / fot. Jacek Kargól