Książka 26 kwi 18:15 | Krzysztof Drozdowski
Kto zdradził Witolda Pileckiego? Nowa książka Anny Mandreli [RECENZJA]

fragment okładki

Postać rtm. Witolda Pileckiego powinna być znana każdemu Polakowi. Powstało jak dotąd kilkanaście publikacji opisujących jego życie i dokonania, jak i próbujących odpowiedzieć na pytanie kto jest odpowiedzialny za jego śmierć. W omawianej publikacji dr Anna Mandrela poszła pod prąd dotychczasowych ustaleń. Przedstawia zupełnie nowe fakty, a te powszechnie znane przedstawia w całkiem innym świetle.

Na najważniejsze pytanie postawione w tytule książki, autorka rzeczywiście udziela odpowiedzi. Nie jest to więc tylko chwyt reklamowy. Zanim jednak dotrzemy do rozwiązania zagadki zaproponowanej przez autorkę, musimy przebrnąć przez opis losów ochotnika do Auschwitz, jak nazywa się powszechnie główną postać książki.

Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu. Do 1939 r. służył w kawalerii. Wiadomo również, że nawiązał kontakt i rozpoczął działalnośc dla Oddziału II Sztabu Głównego Wojska Polskiego II RP. Zachowało się jednak mało informacji na ten temat.

Po rozpoczęciu niemieckiego ataku na Polskę, Pilecki wrócił do czynnej służby jako dowódca plutonu w szwadronie kawalerii dywizyjnej 19 Dywizji Piechoty Armii „Prusy”, a następnie w 41 Dywizji Piechoty na przedmościu rumuńskim. 17 października 1939 r. przeszedł do konspiracji. Został jednym z organizatorów powołanej 9 listopada 1939 konspiracyjnej organizacji Tajnej Armii Polskiej. Nadzorował i zakładał sieć tajnych skrytek na dokumenty, podziemną bibułę oraz broń palną. Historycy sprzeczają się czy Pilecki był ochotnikiem do Auschwitz, czy też co jest obecnie znacznie mniej popularne, otrzymał rozkaz dostania się do obozu koncentracyjnego.  Nie zmienia to faktu, że 19 września 1940 dał się ująć w łapance na Żoliborzu. Do Auschwitz Pilecki trafił w nocy z 21 na 22 września 1940 r. Stał się głównym organizatorem konspiracji w obozie. W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Pilecki wraz z dwoma współwięźniami zdołał uciec z obozu. Brał udział w walkach w trakcie Powstania Warszawskiego, a po jego klęsce był więziony w obozie dla jeńców w Murnau. Po wyzwoleniu obozu został przydzielony do Oddziału II 2 Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Władysława Andersa. Z własnej woli został przerzucony do Warszawy, w celu odbudowania konspiracji skierowanej tym razem przeciw komunistycznemu okupantowi. 

Wracając do omawianej publikacji. Znaczna jej część została poświęcona opisowi 4 osób z otoczenia Witolda Pileckiego: Tadeuszowi Płużańskiemu, Wacławowi Alchimowiczowi, Leszkowi Kuchcińskiemu oraz Stefanowi Guzowi ps. Jakub. W historiografii jako zdrajców, którzy wydali Pileckiego wskazuje się głównie Alchimowicza i Kuchcińskiego. Autorka dotarła do rodzin obu wskazanych, poznała nowe dotąd nieznane lub pomijane dokumenty archiwalne. To pozwoliło jej na przewartościowanie dotychczasowych ustaleń o 180 stopni. 

Mało tego, jako głównego zdrajcę wskazała czwartą z wymienionych osób czyli Stefana Guza. To właśnie jego postać, dotąd niezbyt eksploatowana, została przez autorkę książki wskazana jako główna postać, winna procesowi i śmierci Pileckiego. Guz wspomagany miał być wg. dr Mandreli przez Tadeusza Płużańskiego. Warto zapoznać się z publikacją, choćby dla poznania tego wątku.

W trakcie śledztwa Pilecki poddawany był rozmyślnym torturom. Syn Tadeusza Płużańskiego tak scharakteryzował relacjonowane przez ojca tortury wobec Pileckiego: „był torturowany wręcz barbarzyńsko: zdarto mu paznokcie z nóg, miażdżono mu jądra, nadziewano go na nogę od stołka. Katowany był w sposób nieludzki”. Sam Pilecki podczas ostatniego widzenia z żoną stwierdził, że „Oświęcim to była igraszka”.

3 marca 1948 przed Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie rozpoczął się proces tzw. „grupy Witolda”. Samego Pileckiego oskarżono o zorganizowanie na terenie Polski sieci wywiadowczej na rzecz gen. Andersa, przygotowywanie zbrojnego zamachu na grupę dygnitarzy MBP (akcja znana jako Raport Brzeszczota), przyjęcie korzyści majątkowej od osób działających w interesie obcego rządu, zorganizowanie trzech składów broni oraz nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych, brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień oraz posługiwanie się fałszywymi dokumentami na nazwisko Jezierski Roman i Pilecki Witold.

15 marca 1948 rotmistrz został skazany na karę śmierci. W drugiej instancji, 3 maja 1948, Najwyższy Sąd Wojskowy wyrok ten utrzymał w mocy. 

Kilka słów należy poświęcić również stronie technicznej książki. Została wydana w sztywnej oprawie, co znacząco podnosi jej wygląd wizualny. Zawiera liczne zdjęcia oraz reprodukcje dokumentów. Dodatkowym atutem publikacji są liczne teksty źródłowe pomieszczone w aneksach. Dzięki temu zabiegowi czytelnik może samodzielnie wyrobić sobie zdanie w wielu poruszanych kwestiach.

Nie ma jednak róży bez kolców. W publikacji znalazło się kilkanaście literówek, co oczywiście jest bardziej zarzutem do korekty niż do samej autorki. Niestety dla uważnego czytelnika, obeznanego z warszatem naukowym, rażąca jest kwestia powtarzania tych samych przypisów. Powszechnie używa się pojęć ibidem, czy też op. cit., które tu wydają się być autorce obce. To błąd techniczny autorki, który powinien zostać wyeliminowany przez nią samą lub w trakcie prac redakcyjnych. 

Autorka dr Anna Mandrela  jest doktorem nauk humanistycznych w zakresie filozofii. Jest autorką kilku publikacji książkowych i kilkunastu artykułów. 

A. Mandrela, Kto zdradził Witolda Pileckiego? nieznane fakty z ostatnich lat życia Rotmistrza, wyd. Stowarzyszenie Marsz Niepodległości,Warszawa 2020.

 

Fot. Domena Publiczna/IPN

Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.