Książka 16 wrz 08:27 | Krzysztof Drozdowski
Największa klęska polskiego wywiadu [RECENZJA]

W ostatnich latach zarówno wśród historyków, jak i czytelników możemy zauważyć rosnące zainteresowanie szeroko pojętą tematyką wywiadowczą i kontrwywiadowczą. W ten nurt wpisuje się również nowa książka Marka Świerczka o największej akcji dezinformacyjnej sowieckiego wywiadu, na którą nabrały się służby wywiadowcze kilku państw, w tym i Polski.

Na początek trzeba powiedzieć, że książka nie jest na rynku nowością. Publikację pod tym samym tytułem i praktycznie tej samej treści autor wydał kilka miesięcy wcześniej nakładem innego wydawnictwa. To jednak w niczym nie przeszkadza. Wydawnictwo Fronda zaserwowało swoim czytelnikom dość smaczny kawałek polskiej, choć nie tylko, historii wywiadu i kontrwywiadu.

Autor znany jest pasjonatom tematyki wywiadowczej ze swoich licznych publikacji. Trzeba przyznać, że przygotowując omawianą monografię, dokonał tytanicznej pracy badawczej. Szeroka kwerenda archiwalna oraz bibliograficzna pozwoliła na uchwycenie problemu w sposób bardzo szczegółowy. Czytając, można odnieść wrażenie, że autor zwłaszcza w początkowych rozdziałach nadto oddala się od głównego wątku. Jednakże jest to poniekąd uzasadnione chęcią nakreślenia szerokiego tła ówczesnej rozgrywki wywiadowczej zbierajacej swe plony przez wiele lat. W sumie można śmiało powiedzieć, że afera wymyślona przez Feliksa Dzierżyńskiego, Polaka, który zaprzedał się komunistom, ma swoje pokłosie również dzisiaj. Jak wspomina autor na kartach publikacji, afera „MOCR-Trust” wykorzystywana jest do dziś w trakcie studiów nad wywiadem i kontrwywiadem przez wiele służb wywiadowczych.

O samej aferze, czyli dokładnie mówiąc o treści książki, nie chciałbym się wypowiadać. Z dwóch prozaicznych powodów. Po pierwsze i co ważniejsze ustosunkować się w pełni może tylko inny historyk wywiadu, który w sposób porównywalny przeprowadziłby kwerendę źródłową oraz dlatego, że moim celem jest mimo wszystko nakłonienie czytelnika do sięgnięcia po tę publikację.

Pomimo kilku cierpkich słów, które zostawiłem na koniec, jest to pozycja ze wszech miar potrzebna w polskiej historiografii oraz ciekawa dla czytelnika. Dzisiejsze wrażenie, dość romantyczne o działaniach polskich służb wywiadowczych i kontrwywiadowczych,  ukształtowane poniekąd przez różne filmy i seriale sensacyjne, zostanie w trakcie lektury mocno skonfrontowane z rzeczywistością.

Niestety w każdej beczce miodu musi się znaleść łyżka dziegciu. W tym przypadku to będzie wręcz chochla. Do tej pory chwaliłem wydawnictwo Fronda za świetnie przygotowane publikacje na wysokim poziomie edytorskim i dobrej korekcie językowej. Teraz muszę więc zganić. Niestety przebrnięcie przez kolejne karty tej świetnie napisanej publikacji wymaga sporego samozaparcia. Czytając, niemal na każdej stronie ma się wrażenie sypanego piachu w oczu. Korekta albo nie została wykonana albo co gorsza została wykonana w sposób absolutnie niedopuszczalny. Pomijając nawet dość liczne literówki w tekście (zdarza się, choć nie powinno) to głównym mankamentem są połączone wyrazy, i to czasami nawet po 3-4. Wygląda to tak jakby się zaciął przycisk spacji. Niestety jest to minus, który trzeba uwypuklić, gdyż znacząco wpływa na obniżenie jakości recenzowanej publikacji.

 

Marek Świerczek, „Największa klęska polskiego wywiadu. Sowiecka akcja dezinformacyjna Trust 1921-1927”, wyd. Fronda, Warszawa 2020.

Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.