Podróże 2 lip 19:03 | Jarosław Aleksander
Strajk w Zakopanem! Krupówki w tym roku mogą być inne

fot. JT

Jeden z symboli Zakopanego może zniknąć już w te wakacje. Sprzedawcy oscypków są w ostrym sporze z Zakopiańskim Centrum Kultury. Trwa strajk.

Sprzedawcy oscypków ogłosili strajk z powodu decyzji ZCK o nowych warunkach dzierżawy powierzchni handlowych. Handlarze nie przystąpili do przetargów w którym wystawiono 26 stoisk. Szacuje się, że cena może być gigantyczna.

Miejsca do sprzedaży oscypków mają powierzchnię 1,5 m kw. Mimo to w zeszłym sezonie cena takiego stoiska wyniosła 21 tys. złotych miesięcznie. Cenę reguluje rynek, przetargi są wolne jednak sytuację zmieniła pandemia. W miesiącach wiosennych sprzedawcy nie zarobili na oscypkach więc teraz przetarg jest dla nich wyzwaniem któremu mogą nie sprostać.

Oscypkarze żądają by miejska instytucja pozwoliła im zerwać umowę w sytuacji gdyby jesienią znów wybuchła epidemia koronawirusa i ponownie nie można było handlować. Handlarze serami domagają się też od ZCK by częściej remontowała stoiska i dostarczyła im wreszcie stabilne złącze do sieci energetycznej. Według norm sanepidu towar powinien być przechowywany w lodówkach a nie na palącym letnim słońcu.

Urzędnicy ZCK nie chcą zgodzić się na to by umowy dzierżawy mogły być wypowiadane jednostronnie. ZCK wyszło jednak na przeciw żądaniom oscypkarzy i ponownie wróciło do zapisów w umowie, które mówi, że czynsz za stoisko jest taki sam każdego miesiąca. Wcześniej był pomysł by latem płacić więcej niż "w martwym sezonie" ale upadł po tym jak dwa kolejne przetargi trzeba było z braku chętnych unieważnić.

Z kolei jeśli chodzi o prąd na stoiskach to ZCK jest przekonane, że napięcie przy kramach jest wystarczające dla lodówek, kasy fiskalnej czy jednej (dosłownie) żarówki. Na podłączenie większej ilości urządzeń nie pozwala przestarzała sieć elektryczna w miejskich lampach na Krupówkach.

Zakopane zaczyna kolejny przetarg. Jeśli nie dojdzie do porozumienia z Zakopanego zniknie 80% stoisk z oscypkami.

 

Na podstawie: ZCK/podhale.pl

Jarosław Aleksander Autor

Katolicka Bydgoszcz