POLICJA 997 25 cze 10:18 | Redaktor
Pobili i okradli 15-latka. Zareagował świadek

fot. KWP w Bydgoszczy

Determinacja świadków oraz policjantów doprowadziła do zatrzymania dwóch sprawców rozboju na 15-latku. Sprawcy bijąc go w brzuch i przyciskając do ściany budynku ukradli mu telefon, słuchawki oraz portfel. W środę (24 czerwca) sąd aresztował ich na trzy miesiące.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (22 czerwca) o godz. 20.20 na ul. Kołłątaja w Bydgoszczy. Uwagę 15-latka zwrócili dwaj mężczyźni idący za nim. Chwilę później okazało się, że chłopak słusznie się ich obawiał. Mężczyźni w pewnym momencie złapali go, uderzyli w brzuch i przyciskając do ściany budynku ukradli mu telefon komórkowy, portfel z dokumentami oraz słuchawki, po czym uciekli.

Hałas dobiegający z ulicy usłyszał świadek mieszkający w jednej z kamienic i wybiegł na zewnątrz. Dowiedziawszy się, że oddalający się mężczyźni napadli na małoletniego, ruszył za nimi w pościg. Zauważył, jak ci wchodzą do jednego z budynków usługowych. Poszedł za nimi. Tam w rozmowie z pracownikiem ustalił, gdzie weszli uciekający napastnicy. Wspólnie z innymi osobami i obsługą lokalu weszli do pomieszczenia, by ująć sprawców. Gdy ci zaczęli być wobec nich agresywni, o zdarzeniu zostali powiadomieni policjanci z komisariatu na bydgoskim Śródmieściu. Słysząc, to jeden ze sprawców zdołał uciec.

Dyżurny natychmiast na miejsce skierował patrol, który obezwładnił agresywnego 21-latka i go zatrzymał. Po ustaleniu okoliczności przestępstwa policjanci dążyli do zatrzymania drugiego ze sprawców. Ustaliwszy jego wizerunek skontaktowali się z dyżurnym, by ten skierował inny patrol mający zająć się poszukiwaniem uciekiniera. Te działania chwilę później przyniosły oczekiwany efekt. „Wspólnik” również znalazł się w rękach policjantów. Obaj usłyszeli zarzuty dotyczące rozboju, trafili do policyjnego aresztu, oczekując na spotkanie z prokuratorem. Sędzia po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym przychylił się do wniosku oskarżyciela i aresztował obu mężczyzn na trzy miesiące.

fot. Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy

Dodatkowo okazało się, że pierwszy z zatrzymanych w ubiegłym roku warunkowo opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę za pobicie. Teraz musi liczyć się z surowszym wymiarem kary. (...)

podkom. Lidia Kowalska, oficer prasowy KWP w Bydgoszczy

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor