POLICJA 997 14 maj 16:08 | Redaktor
Szukali sprawcy kolizji, a odkryli marihuanę

fot. Policja

Zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków usłyszał 46-latek, którego zatrzymali policjanci z bydgoskiej drogówki. „Wpadł” podczas poszukiwania sprawcy kolizji drogowej, który, jak podejrzewali mundurowi, mógł ukryć się właśnie u niego.

Wszystko zaczęło się od zgłoszenia dotyczącego kolizji drogowej z udziałem vw polo i mercedesa na DK 5 w okolicach węzła w Białych Błotach, do której doszło w minioną sobotę (11 maja) około godz. 17.30.

Dyżurny natychmiast skierował tam policjantów. Na miejscu okazało się, że kierujący vw polo porzucił pojazd i oddalił się z miejsca zdarzenia. Jeden z patroli będących na miejscu realizował czynności związane z kolizją, natomiast drugi rozpoczął pościg za kierowcą vw. Jak wynikało z relacji świadków, mężczyzna mógł być nietrzeźwy lub pod wpływem środków psychoaktywnych. Dodatkowo wskazali oni kierunek, w którym się oddalił. Policjanci ustalili, gdzie mężczyzna mógł się ukryć. Gdy dotarli pod wskazany adres, drzwi otworzył mieszkaniec posesji twierdząc, że nie ma u niego poszukiwanego. By utwierdzić policjantów w tych przekonaniach, mężczyzna zaprosił ich, by sprawdzili wszystkie pomieszczenia należące do niego i przekonali się, że nie kłamie.

Potwierdziło się, że „uciekiniera” tam nie było, jednak uwagę policjantów zwróciły słoiki stojące w jednym z pomieszczeń. Funkcjonariusze od razu stwierdzili, że są to substancje zabronione ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Mundurowi  zabezpieczyli słoiki i worek foliowy z suszem roślinnym oraz kolejny słoik z pozostałościami białego proszku. Ich podejrzenia potwierdziły również przeprowadzone badania, które wykazały, że zabezpieczone substancje to 552 gramy marihuany i ponad pół grama amfetaminy.

46-latek został zatrzymany. Przybyły na miejsce patrol z komisariatu w Białych Błotach zabrał go do jednostki celem wykonania dalszych czynności. Finalnie mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący posiadania znacznej ilości narkotyków. Jeszcze tego samego dnia trafił do policyjnej izby zatrzymań, by w poniedziałek 13 maja, stanąć przed obliczem prokuratora. Ten po zapoznaniu się z aktami sprawy zastosował wobec 46-latka policyjny dozór.

Źródło: KWP w Bydgoszczy, oprac. red.

 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor