Pozostałe 4 lip 12:34 | Redaktor

Ze zmiennym szczęściem grają polscy baseballiści w Mistrzostwach Europy Grupy B, rozgrywanych na Słowacji. Po dotkliwej klęsce z Ukrainą, w drugim spotkaniu rozgromili Finlandię.

Tak wysokiej porażki z Ukrainą nie spodziewał się absolutnie nikt. Już w inauguracyjnej partii Ukraińcy zdobyli 4 obiegi, a po trzech rundach prowadzili 9:1, dzięki wybiciu 8 hitów, w tym aż 5 wielobazowych! Potem napór naszych wschodnich sąsiadów zelżał, ale dwa pojedyncze obiegi zdobyte w V i VII odsłonie pozwoliły im wygrać mecz przed czasem, wskutek 10-punktowej przewagi 11:1 po siedmiu rundach.

Honorowy obieg dla Polski zdobył w I partii Matthew Kozlak (KWK Construction Dęby Osielsko), który wszedł do gry po trafieniu narzuconą piłką, a do mety dobiegł dzięki hitowi innego Polonusa, Dominicka Golubiewskiego. Właśnie Golubiewski oraz kolejny osielszczanin, Paweł Jasiakiewicz, byli tymi, którzy próbowali nawiązać walkę w tym meczu - obaj wybili po 2 hity, reszta polskich pałkarzy - też 2.

Drugim rywalem Polaków była Finlandia, uważana za najsłabszy zespół w Grupie B. Już w meczu otwarcia turnieju ze Szwajcarią Skandynawowie pokazali jednak, że potrafią wykorzystywać chwile słabości przeciwnika. Początek środowego meczu należał właśnie do nich - już w I rundzie wybili 3 hity, wykorzystali błąd obrońcy i objęli prowadzenie 3:0! Polacy odpowiedzieli tylko jednym obiegiem w II partii, zdobytym przez Jasiakiewicza po hicie Marka Podgórskiego.

W III odsłonie biało-czerwoni nareszcie wskoczyli na właściwe tory. Kozlak rozpoczął ją hitem, ale został wyautowany atakując bazę domową i nie zdobył punktu. Jednak kolejne 3 hity oraz błąd obrony pozwoliły Polakom zdobyć w tej części meczu 5 obiegów, a punkt dający prowadzenie 4:3 zdobył Jasiakiewicz. W kolejnych rundach polski zespół już systematycznie powiększał przewagę, zwłaszcza w VI i VII, w których zdobył 5 i 7 punktów. Po VII częściach gry mecz zakończył się przed czasem wskutek wysokiej przewagi reprezentacji Polski, która wygrała 21:6.

Polscy pałkarze wybili 20 hitów, w tym home runa, aż 4 triple i 2 dable. Liderami zespołu w ataku byli Golubiewski (4 hity, w tym home run, 2 asysty punktowe, 4 obiegi) i Jasiakiewicz (3 hity, w tym dabel, 3 asysty pkt., 4 obiegi). 3 hity, w tym 3-bazowego wybił kapitan reprezentacji Podgórski, który asystował przy aż 4 obiegach. Kozlak miał 2 hity, w tym 3-bazowy, 2 asysty pkt. i obieg. Mimo słabszego początku, bardzo dobrze spisał się miotacz-starter Radosław Zajda (KWK Construction Dęby), który narzucając 5 rund stracił 4 obiegi - ale tylko 1 zawiniony - i wystrajkował 6 rywali. Na ostatnie 2 partie zastąpił go Miłosz Paprocki.

Polska - Ukraina 1:11 (7 r.)

Finlandia - Polska 6:21 (7 r.)

W czwartek (4 lipca) Polacy zagrają ostatni mecz fazy grupowej ze Szwajcarią, która w środowy wieczór po bardzo ciężkim meczu pokonała Ukrainę 2:1. Zwycięski obieg dla Helwetów zdobył w ostatniej rundzie jeden z dwóch naturalizowanych Japończyków, grających w tym zespole. Mecz Polska - Szwajcaria rozpocznie się o godz. 17 w Bratysławie. Aby zachować szansę na awans do półfinałów, Polacy muszą ten mecz wygrać - i to jak najwyżej, ponieważ Ukraina zapewne poradzi sobie z najsłabszą Finlandią.

Jarek S. Kaźmierczak

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor