Miasteczku Bydgoszczu 30 maj 15:07 | Redaktor

Maryna, gotuj pierogi! O mój Grzesiu drogi. Kiedy ni mam syra. A Grzesiek do miasta po syrek do ciasta, Maryna, gotuj pierogi…

Maruder Rafał Bruski [SATYRA]

Miasteczku Bydgoszczu Dzisiaj 16:30

 

Ta ludowa przyśpiewka zadźwięczała nam w uszach, jak tylko zapoznaliśmy się z odpowiedzią prezydenta Rafała Bruskiego na wniosek radnych z apelem o „podjęcie działań, mających na celu umożliwienie  rozgrywania w Bydgoszczu meczów przez drużynę seniorów Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza”. Radni podjęli taką uchwałę w ubiegłym tygodniu głosami koalicji PiS z częścią SLD przy sprzeciwie radnych PO.

Prezydent napisał do radnych mniej więcej tak: „Kiedy ni mam syra”

A to dlatego, że jego zdaniem „wszystkie należące do miasta obiekty sportowe spełniające wymogi rozgrywania meczów piłkarskich zostały oddane  w użyczenie klubom sportowym prowadzącym szkolenie w zakresie piłki nożnej”. Stosuje przy tym swój stary chwyt „pokażcie komu zabrać, żebym mógł dać”.

Gdyby jednak radnym zachciało się, jak Grzesiowi w piosence, dalej nawoływać: „Maryna, gotuj pierogi!”, to odzew jest prosty: „O mój Grzesiu drogi. Kiedy ni mam mąki”.

Tak to bowiem prezydent przerzuca na wnioskodawców odpowiedzialność za gwarancje bezpieczeństwa po ewentualnym powrocie piłkarzy Zawiszy na bydgoskie boiska.

Zmierzając ku puencie. Grzegorz Schetyna, partyjny szef prezydenta, podczas wiosennej wizyty w Bydgoszczu z imienia potrafił nazwać jedną jego zasługę dla miasta - zdobycie pucharu Polski w piłce nożnej. „O mój Grzesiu drogi, kiedy ni mam pucharu” – aż się ciśnie na usta, bo próżno w klubowych, czy ratuszowych gablotach odnaleźć statuetkę, która przepadła bez śladu wraz z byłym biznesowym partnerem miasta w spółce Zawisza.

Trudno zatem czegokolwiek oczekiwać od prezydenta, a już najmniej odwagi Maryny, która na kolejne wezwanie „Maryna gotuj pierogi!” przyznaje: „Kiedy ja ni umiem”.

Ale może po prostu prezydent zna tę pieśń i jej zakończenie: „A Grzesiek za kija, Marynę pobija. Maryna, gotuj pierogi!”

Wasz Satyr                                                                                                                                                                           

*imiona niektórych bohaterów zostały celowo zmienione

Tutaj archiwalne wykonanie pieśni o Marynie

A tu trochę bradziej współczesna wersja:

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor