Miasteczku Bydgoszczu 7 mar 21:25 | Redaktor

Na bonifikatę uwłaszczeniową dla mieszkańców nie ma pieniędzy. Na przechowalnię bagażu były miliony. Na archaiczną trybunę stadionu Polonii są miliony. Na spółkę Radosława Osucha poszły miliony, tylko pucharów nie ma. Chłopcy z ratusza nie płaczą, ale płacą...

Michał Sztybel, zwany prezydentem Bydgoszczu, raczył skomentować decyzję o przeniesieniu festiwalu Camerimage do Torunia na łamach wyborczej, kiedyś gazety: - Deklaracja ta potwierdza, że Bydgoszczu była tylko „przechowalnią bagażu”.

I na tę przechowalnię Sztybel wydał w imieniu ratusza z pieniędzy podatników ponad 20 milionów złotych z budżetu miasta.

Kto bogatemu zabroni?

Prawie 20 milionów złotych ten sam ratusz wydał na spółkę WKS Zawisza Bydgoszcz. Przedstawiciel tegoż ratusza na sesji Rady Miasta ni mniej, ni więcej oświadczył: Pucharów nie ma, nie było i nie będzie.

Czyli jak u Barei: „Ja tu jestem kierownikiem i niech pan nie krzyczy na naszego pracownika. Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi”.

A drogi gruntowe w mieście jak nie są utwardzone, tak nie są, mimo że kasa w budżecie miasta od lat jest zagwarantowana. Za to prezydent pisze list otwarty, z którego wynika, że chce zrównania Bydgoszczu z powiatem, bo rząd uchwalił pieniądze na budowę dróg w gminach, żeby wyrównać nierówności w rozwoju i zaniedbania ostatnich 30 lat.

Żeby było śmieszniej, na złość wszystkim prezydent i jego świta nie zgodzili się na 98 porc. bonifikatę opłaty przy zamianie użytkowania wieczystego w  prawo własności. Jednocześnie lekką ręką dorzuca kilkanaście milionów do budowy archaicznej trybuny na stadionie Polonii.

W Toruniu mają i bonifikatę, i Camerimage, i stadion żuzlowy, i halę lekkoatletyczną, i z drogami gruntowymi też dają radę.

Śmiać się, czy płakać? Stare powiedzenie mówi, jeśli nie potarfisz, nie pchaj się na afisz. W Bydoszczu się dopchali...

Wasz Satyr

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor