Styl życia 7 maj 21:08 | Redaktor
Pod maseczką krył się wielki uśmiech. Kolejna „misja remont” zakończona

fot. Anna Kopeć

W czwartek (7 maja) pani Ola symbolicznie odebrała klucze od swojego wyremontowanego mieszkania na Okolu. O to, by mogła mieszkać w komfortowych warunkach, zadbało Stowarzyszenie „Dzięki Wam”, wraz z nauczycielami i uczniami trzech bydgoskich szkół (Zespołem Szkół Budowlanych, Branżową Szkołą I Stopnia nr 6, Zespołem Szkół Elektrycznych) oraz wolontariuszami.

Aleksandra Kaczmarek opiekowała się sędziwą i schorowaną babcią oraz chorą mamą – która zmarła na przełomie lutego i marca. Wcześniej remontem planował zająć się jej ojciec, ale niestety również zmarł, w ubiegłym roku.

Na trudną sytuację pani Oli zareagowała jej koleżanka z pracy. Zgłosiła się do Zespołu Szkół Budowlanych i poprosiła o pomoc dyrektor  Magdalenę Popielewską – bo nauczyciele i uczniowie placówki, we współpracy z „Dzięki Wam”, nieraz wspierali osoby w potrzebie.

Prace zaczęły się w grudniu. Obejmowały wymianę całej instalacji elektrycznej, ocieplenie sufitu, wymianę okien i drzwi, szpachlowanie, malowanie, kładzenie płytek i paneli, okładzin płyt PCV. Innymi słowy – kompleksowy remont całego mieszkania. Część uczniów i nauczycieli przychodziła w czasie swoich zajęć oraz w ferie, aby jak najszybciej zakończyć remont. Niestety, epidemia wstrzymała bardzo zaawansowane prace. Mimo przeciwności, wolontariusze dokończyli dzieła w tym tygodniu. To już ich 17. remont.

Nad całością prac czuwali nauczyciele z budowlanki: Kazimierz Wrotkowski, Rafał Walkowiak, Kacper Głowacki oraz z elektryka – Robert Krajnik.

Symbolicznym przekazaniem kluczy zapoczątkowano nietypową akcję, która ma być „konkurencją” dla koronawirusa: #budujemydobro.

– W tym trudnym czasie, który doskwiera nam wszystkim, chcemy zachęcić do zrobienia czegoś dobrego dla drugiego człowieka: dla członka rodziny czy zupełnie kogoś obcego. Nie musi to być coś spektakularnego. Może to być drobiazg, ważne, aby sprawił radość tej osobie, aby to budowało dobro! – mówił Adam Jaworski, prezes stowarzyszenia. – Zapraszamy, aby zachęcać innych – wręcz nominować – do włączenia się w naszą akcję i pokazywać, co zrobiliśmy, aby pojawił się uśmiech na czyjejś twarzy. Pamiętajmy – dobro wraca, więc je budujmy.

W symbolicznym przekazaniu kluczy uczestniczyła również dyrektor ZSB Magdalena Popielewska. Podziękowała wszystkim serdecznie za wsparcie i pomoc.

– Zdałam sobie sprawę z tego, że ludzi dobrej woli potrzeba tak naprawdę wszędzie, na każdym etapie i w każdym momencie. Jest orkiestra, która raz w roku wspiera szpitale i my również jesteśmy taką małą – wielką orkiestrą pomocy, która potrafi się zorganizować i zrobić dla tych potrzebujących naprawdę kawał dobrej roboty – mówiła.

Wirtualnie obecni byli również uczniowie, którzy remontowali mieszkanie. Chociaż niedługo kończą szkołę, zadeklarowali, że w razie potrzeby będą pomagać nadal.

Sama pani Ola nie kryła wzruszenia.

fot. Anna Kopeć

– Szkoda, że maseczka zakrywa mi twarz. Ale pod tą maseczką kryje się naprawdę wielki uśmiech. Wspominałam już o tym wcześniej i naprawdę się powstrzymuję, żeby się nie rozpłakać. To, co teraz czuję to ogromne szczęście, tego nie da się opisać i jeszcze raz dziękuję – powiedziała. 

red

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor