15 czerwca zostaną uruchomione uzdrowiska
fot. ilustracyjna, Pixabay
W połowie czerwca ma zostać odmrożony kolejny sektor ochrony zdrowia – uzdrowiska. Minister zdrowia zapowiedział obowiązkowe testy dla kierowanych tam pacjentów.
Inne z kategorii
Mezo, Sztywny Pal Azji i Hołd zagrają przy bydgoskiej bazylice. Nowe Spojrzenie wraca na scenę
PESA wjeżdża do Niemiec. Bydgoska firma zdobyła pierwszy taki kontrakt
Podczas wtorkowej (19 maja) konferencji prasowej Łukasz Szumowski odniósł się do bieżącej sytuacji na Śląsku. – Pamiętamy, że taki odsetek [osób zakażonych], a nawet większy, we Włoszech, Francji czy Hiszpanii był w całym kraju – mówił. – Mam nadzieję, że to ognisko za chwilę zostanie wygaszone – dodał. Do tej pory wykonane liczba wykonanych w tym ognisko testów ma wynosić 30 tysięcy.
Szef MZ liczy też na to, że będzie coraz mniej nowych przypadków w całym kraju. W związku z tym zapowiedział wznowienie pracy kolejnego sektora ochrony zdrowia – od 15 czerwca czynne będą uzdrowiska. Dla kierowanych tam pacjentów – przeważnie będących w grupie ryzyka – planowane są obowiązkowe testy na obecność koronawirusa. Przeprowadzać je będzie można od 1 czerwca, jednak aby „miały sens”, powinny zostać przeprowadzone kilka dni przed rozpoczęciem pobytu w uzdrowisku.
Przypomniano także o planowanej „likwidacji” szpitali jednoimiennych zakaźnych. W związku ze stosunkowo niską liczbą hospitalizowanych pacjentów z COVID-19, lecznice będą wracać do normalnej pracy. Osoby zakażone będą podlegać leczeniu w pozostałych placówkach podwyższonej gotowości lub w izolatoriach.
– Rozmawialiśmy z wojewodami, dyrektorami NFZ. W środę zostaną nam przedstawione propozycje, które szpitale zostaną przywrócone do pracy – zapowiedział minister. Przywracanie niektórych placówek może odbywać się stopniowo.
Jak podaje Polskie Radio PiK, Regionalny Szpital Jednoimienny w Grudziądzu planuje wznowić pracę 1 czerwca. Nie udało nam się skontaktować z rzeczniczką placówki, Izabelą Hirsch-Lewandowską. W wypowiedzi dla PR PiK wskazała, że pozostawionych ma zostać 30 procent łóżek dla pacjentów z koronawirusem.