Wydarzenia 16 lip 10:18 | Redaktor
Folklor polski i brazylijski podbił serca widzów [ZDJĘCIA]

fot. Anna Kopeć

Śpiewy i tańce polonijnych zespołów z Brazylii podziwiała w poniedziałek (15 lipca) publiczność przed Filharmonią Pomorską. Wystąpili: Wisła z Kurytyby, Karolinka z Sao Mateus Do Sul oraz gospodarze – Ziemia Bydgoska.

Koncert poprowadzili Anna Nogaj, szefowa kapeli Ziemi Bydgoskiej, oraz Marek Jankowiak, rzecznik Miejskich Wodociągów i Kanalizacji.

– Dokładnie trzy lata temu, co do dnia, byliśmy po raz pierwszy z koncertami w Brazylii, na zaproszenie zespołu Wisła – wspominała Anna Nogaj. – Kiedy przyjechaliśmy, poczuliśmy się jak w domu – wyjawiła. Chwaliła też wielki profesjonalizm Wisły. – Pod tym względem jest dla nas wzorem.

Teraz przyszedł czas na rewanż: 95 osób z obu zespołów mogło odwiedzić nasz region dzięki projektowi „Bom Dia Polsko” wspartemu przez Senat RP. Goście do Bydgoszczy przyjechali w sobotę wieczorem, w niedzielę zwiedzali nasze miasto, a w poniedziałek Toruń, gdzie zostali przyjęci w Urzędzie Marszałkowskim i dali popis swoich umiejętności na miejskim rynku.

Gwoździem pobytu w regionie był jednak koncert przed Filharmonią Pomorską: otworzyli go gospodarze – po kujawsku. Później przyszedł czas na folklor polski oraz brazylijski w wykonaniu Wisły i Karolinki. – Członkowie zespołu Karolinka na miesiąc przed przyjazdem intensywnie uczyli się języka polskiego w ramach kursu – zdradziła Anna Nogaj. 

fot. Anna Kopeć

Poza Senatem RP pobyt brazylijskich gości wsparili Urząd Marszałkowski, Urząd Miasta Bydgoszczy oraz sponsor – MWiK. Wszystkim za zaangażowanie dziękowała Elżbieta Kornaszewska, kierownik Zespołu Pieśni i Tańca Ziemia Bydgoska. – Cieszę sie ogromnie, że mogliśmy pokazać, podzielić się tym, co robią zespoły Wisła i Karolinka – mówiła.

fot. Anna Kopeć

Podkreśliła, że mimo upływu lat, tradycje narodowe wśród Polonii brazylijskiej wciąż są pielęgnowane. – Tam jest tyle pamiątek, symboli polskich w domach – nie widziałam w żadnym mieszkaniu w Polsce tylu narodowych symboli, co tam. Kochają Polskę i chwała im za to – mówiła. Dodała, że w Kurytybie „samba się nie przebiła, tam są polskie tańce”. Członkami zespołów są osoby polskiego pochodzenia, ale także rodowici Brazylijczycy.

Goście we wtorek rano udali się już w dalszą drogę, do Gdańska i Malborka.

oprac. mk

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor