Wydarzenia 27 gru 10:43 | mk
Koniec z Muszlą Fest. „Grabarze festiwalu, pocałujcie mnie w...”

Podczas ostatniej edycji Muszli zagrał m.in. zespół Ignite (zdjęcie poglądowe)/fot. Frank Schwichtenberg (Wikipedia, lic. CC BY-SA 3.0)

Muszla Fest już nie odbędzie – ogłosił na Facebooku Krzysztof „Model” Kornak, twórca festiwalu. Tłumaczy, że po złych doświadczeniach z ostatnich edycji stracił do niego „moc i serce”.

Rok 2018 był pierwszym od 15 lat bez Muszli Fest. Powodem było to, że festiwal nie dostał wsparcia z publicznych środków. Kornak zawiesił 16. edycję imprezy, tłumacząc, że bez wystarczającego budżetu nie uda się przeprowadzić jej na odpowiednim poziomie. Zapowiadał jednak, że Muszla wróci w 2019.

Mimo to 26 grudnia ogłosił, że tak się nie stanie. - Muszla Fest już się nie odbędzie. Po wielu złych akcjach z ostatnimi edycjami jakoś tak straciłem moc i serce. Pewnie i ja popełniłem wiele błędów i mogłem coś zrobić lepiej, ale nigdy nie byłem mistrzem dyplomacji, a i gębę mam niewyparzoną - napisał na fanpage'u Muszli na Facebooku. - To był nasz lokalny festiwalik robiony z serca, przez fascynatów muzyki dla takich samych odbiorców – dodał, dziękując współtwórcom i sympatykom Muszli.

W mocnych słowach podsumowuje brak wsparcia dla imprezy. - Staropolskie pocałujcie mnie w … WIECIE GDZIE, przesyłam grabarzom festiwalu. Nie potrafiliście znieść »sukcesu« MF i bolało was, że to nie WY” - pisze.

Zapowiada, że z organizacją muzycznych wydarzeń się nie żegna, ale „kiedy, co i jak - czas pokaże ...”.

Cały post cytujemy poniżej: 

Fakty są takie, Muszla Fest już się nie odbędzie. Po wielu złych akcjach z ostatnimi edycjami jakoś tak straciłem moc i serce . Pewnie i Ja popełniłem wiele błędów i mogłem coś zrobić lepiej ale nigdy nie byłem mistrzem dyplomacji a i gębę mam niewyparzoną 

Dziękuję tym, którzy przez lata współtworzyli, wspierali, grali i uczestniczyli w Muszla Fest. To było fajne 15 lat wspólnej zabawy, pracy i rozwoju . Wiem, że szliśmy w dobrym kierunku. To był Nasz lokalny festiwalik robiony z serca, przez fascynatów muzyki dla takich samych odbiorców. 
Ufam, że Muszla Fest to było coś ważnego dla kilku osób i dla tego mówię „do zobaczenia”. Coś się kończy, coś zaczyna, czyli jeszcze się spotkamy. Kiedy, co i jak - czas pokaże ...

pozdrawiam
Krzysztof Model Kornak

Ale żeby nie było tak miło 
Staropolskie pocałujcie mnie w … WIECIE GDZIE, przesyłam grabarzom festiwalu. Nie potrafiliście znieść „sukcesu” MF i bolało was że to nie WY. Niekończące się festiwale dla wszystkich i nikogo, interdyscyplinarność, wartości dodane i wydumany plan marketingowy obudowany pustosłowiem, cały ten bełkot plus rozgryweczki i zakulisowe knucie to szczyt waszych możliwości, to cali WY. A wystarczy mieć wizję, znać się na swojej robocie, kochać to co się robi i ciężko pracować, to takie proste.

Festiwal do 2012 roku odbywał się w Parku Ludowym im. Wincentego Witosa, później - w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku. 

mk Autor