Wydarzenia 30 cze 12:58 | Redaktor LuPa
Napisał „faszysta” na samochodzie Krzysztofa Bosaka. To młody bydgoszczanin  

Zniszczony samochód Krzysztofa Bosaka / fot. Facebook

Kryminalni z Torunia zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy w środę w Toruniu przebili opony i napisali „faszysta” na samochodzie, którym podróżował kandydat Konfederacji na prezydenta, Krzysztof Bosak. Jeden z zatrzymanych to 21-letni mieszkaniec Bydgoszczy.

Krzysztof Bosak w środę (24 czerwca), na finiszu kampanii wyborczej, odwiedził Bydgoszcz oraz Toruń. W grodzie Kopernika czekało go spotkanie z tłumami – i niemiła niespodzianka. Wandale zniszczyli jego samochód – kampanijnego busa, którym podróżował po kraju. W trakcie spotkania z sympatykami nieznani sprawcy przebili mu opony, a także napisali na busie: „faszysta”. Sztab kandydata Konfederacji od razu zgłosił sprawę na policję. Zdarzenie nagłośniono w mediach społecznościowych.

Na akt wandalizmu zareagował premier Mateusz Morawiecki:

„Samochód Krzysztofa Bosaka został zniszczony. Poprosiłem ministra Kamińskiego o zajęcie się sprawą. Nie ma zgody na agresję w imię walki politycznej i kampanii prezydenckiej. Każdy ma prawo do własnych poglądów - ich wolność jest i będzie w Polsce pod szczególną ochroną” - napisał na Twitterze.

Sprawcy zostali w ciągu kilkudziesięciu godzin zlokalizowani przez toruńskich kryminalnych. Na podstawie ustaleń zatrzymali dwóch mężczyzn: 21-latka z Bydgoszczy i 24-latka z Drawska Pomorskiego. W dniu wyborów zostali doprowadzeni przed oblicze prokuratora.

- Prokurator po zapoznaniu z materiałem zgromadzonym przez policjantów zdecydował, że obaj mają zakaz opuszczania kraju, zostali zobligowani do poręczenia majątkowego, a ponadto młodszy z nich dwa razy w tygodniu, a starszy cztery będą musieli meldować się w jednostce policji w ramach dozoru. Obu grozi kara do pięciu lat więzienia – informuje podinsp. Wioletta Dąbrowska z biura prasowego kujawsko-pomorskiej policji.

Do sprawy odniósł się sam poszkodowany.

„W sobotę policja ujęła sprawców zniszczenia mojego busa w Toruniu. Mają 21 i 24 lata. Postawiono im zarzuty, dostali dozór, zakaz wyjazdu z kraju, muszą zapłacić poręczenie. Czekamy na takie info o bandytach, którzy zaatakowali kierowcę i zniszczyli auto fundacji Prawo do życia!” – napisał na Twitterze Krzysztof Bosak.

Redaktor LuPa

Redaktor LuPa Autor

ByWalec