Wydarzenia 14 sie 16:30 | mk
„Polsko, pomóż nam, nie zostawiaj nas samych!” Dramatyczny apel Polaków z Białorusi

Radny Krystian Frelichowski, fot. Anna Kopeć - archiwum

– To, co dzieje się w naszym mieście w ostatnich dniach to po prostu horror! To powrót komunistycznego terroru – czytamy w liście Polki mieszkającej na Białorusi. Upublicznia go adresat, radny PiS Krystian Frelichowski.

Dramatyczny list został skierowany do bydgoskiego radnego Prawa i Sprawiedliwości, jednej z osób od lat wspierających Polaków na Białorusi. Apel o pomoc odczytał na konferencji prasowej zorganizowanej14 sierpnia w biurze PiS. 

Autorka listu nie ma wątpliwości, że wybory na Białorusi zostały sfałszowane. „Ani jedna osoba, którą znam, nie głosowała na Łukaszenkę” – pisze między innymi. Relacjonuje też pacyfikację manifestacji sfrustrowanych mieszkańców i inne działania policji. „Byłem świadkiem bicia zwykłych przechodniów. Dwie dziewczyny z sąsiedniego domu opowiedziały mi, jak zostały zaatakowane przez policję, gdy siedzieli na ławce z dziećmi tylko dlatego, że jedna z nich miała na sobie białą bransoletkę! (symbolem kampanii Swiatłany Cichanouskiej była biała wstążka – w czasie wiecach uczestnikom rozdawano białe papierowe bransoletki – przyp. red.)”.

Przekazany do redakcji materiał publikujemy poniżej.

(...) Apelujemy do pana w nadziei, że opowie o tym liście jeszcze wielu osobom w Polsce.
Prosimy o pomoc !!!!!

Przemawiam w imieniu ponad 50 osób wokół mnie.
Myślę, że pan wie, co się dzieje na Białorusi po sfałszowanych wyborach. I nie ma wątpliwości, że są sfałszowane. Ani jedna osoba, którą znam, nie głosowała na Łukaszenkę. Ani jeden z moich znajomych nie zagłosował na niego. Żaden z moich sąsiadów w domu nie głosował na niego. Nikt z zespołu w pracy nie głosował na niego. W dniu wyborów do lokali wyborczych przybyły setki tysięcy ludzi z białymi wstążkami i bransoletkami. Widziałeś to wszystko w Internecie. Na obszarach, w których nie bali się ogłosić prawdziwych wyników, Tichanowska wygrała z wynikiem 70-80 proc.
A to, co dzieje się w naszym mieście w ostatnich dniach to po prostu horror !!!!!
To powrót komunistycznego terroru, a niektórzy porównują go nawet do faszyzmu.
Jesteśmy winni tylko temu, że nie chcemy już mieszkać w kraju komunistycznej dyktatury kołchozu! Jesteśmy spokojnymi ludźmi! Bogu ufamy! Ale jak możemy dalej żyć w świecie kłamstw i przemocy?
9 i 10 sierpnia 2020 roku byliśmy świadkami bicia zwykłych ludzi przez popleczników Łukaszenki, którzy wyszli na ulice, aby pokojowo zaprotestować przeciwko oszustwom wyborczym. Rzucali w nas granatami ogłuszającymi, wypuszczali gaz łzawiący, bili nas na śmierć i wrzucali do wagonów policyjnych! https://youtu.be/WoEnsQ4IHykhttps://youtu.be/bpSR5jusoGg.
Setki ludzi zaginęło, a ich bliscy nie mogą ich znaleźć. Byłem świadkiem bicia zwykłych przechodniów. Dwie dziewczyny z sąsiedniego domu opowiedziały mi, jak zostały zaatakowane przez policję, gdy siedzieli na ławce z dziećmi (...) tylko dlatego, że jedna z nich miała na sobie białą bransoletkę!
Wczoraj, wracając z pracy do domu, zobaczyłem na ulicach setki pojazdów wojskowych i ludzi z karabinami maszynowymi. Na wszystkich dziedzińcach byli żołnierze i policja. (...)

Po co?!!!!!!! Tylko dlatego, że nie chcemy już Łukaszenki? !!!!!! Wszyscy mówią, że po prostu pluli nam w twarz, stratowali nas, nasz wybór.

W centrum Europy w XXI wieku władze wyłączyły internet w całym kraju na 3 dni, aby ukryć swoje zbrodnie na ludziach.

Polsko pomóż nam, nie zostawiaj nas samych !!!! Błagamy !!!! Jesteśmy w takiej rozpaczy i przerażeniu, że nie da się tego wyrazić słowami !!!!
Proszę - nie przyznawajcie się do skutków tej okrutnej farsy zwanej wyborami! Nie uznawajcie Łukaszenki za prezydenta!

P.S.

Przepraszam za mój niezbyt dobry język polski. Ale tak się martwię i płaczę ... (...)

Zachowana oryginalna pisownia. Wytłuszczenia i podkreślenia – Krystian Frelichowski, skróty – redakcja. 

mk Autor