Wydarzenia 2 gru 13:16 | Redaktor
Trotyl z Nitrcho-Chemu trafił do polskiej floty

fot. Nitro-Chem

Blisko 100 zdalnie odpalanych ładunków wybuchowych przeznaczonych do niszczenia min morskich trafiło na wyposażenie polskiej Marynarki Wojennej. Ładunki wypełnione produkowanym w Bydgoszczy trotylem będą wykorzystywane w operacjach rozminowania dna Morza Bałtyckiego.

Polska flota regularnie patroluje Bałtyk, poszukując min oraz niewybuchów, by je unieszkodliwić. Na tę potrzebę w bydgoskim Nitro-Chemie wypełniono trotylem trzy typy ładunków. Dwa z nich są przenoszone przez pojazdy podwodne i służą do likwidacji min morskich oraz neutralizacji ich głowic. Trzeci, najmniejszy ładunek, przenoszony przez płetwonurków minerów, niszczy tzw. minliny łączące kadłuby min z ich wózkami kotwicznymi.

– Nie tylko na lądzie czy w powietrzu, ale również pod wodą wykorzystywane są materiały produkowane w bydgoskiej spółce. W następnych latach będziemy elaborować kolejne ładunki na potrzeby bezpieczeństwa żeglugi u wybrzeży Bałtyku – mówi Krzysztof Kozłowski, prezes Zakładów Chemicznych „NITRO-CHEM” S.A.

fot. Nitro-Chem

Uzbrojenie zostało przekazane do składnicy w Gdyni, skąd trafi do użytkowników. Ładunki wypełnione bydgoskim trotylem zostały opracowane przez Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. 

– Tego typu ładunki, tzw. „toczki,” jako jeden ze sztandarowych produktów przeznaczonych do zwalczania min morskich, od lat z powodzeniem wykorzystywane są przez okręty polskiej Marynarki Wojennej. Stały się one jednym z podstawowych środków technicznych naszej floty do niszczenia min morskich – stwierdza Marcin Wiśniewski p.o. prezesa Zarządu Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A. w Gdyni.

fot. Nitro-Chem 

inf. prasowa Zakłady Chemiczne „NITRO-CHEM” S.A.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor