Wydarzenia 8 gru 15:58 | Redaktor
Zabójcza hodowla.  Wstrząsające odkrycie na posesji we wsi pod Bydgoszczą

fot. Pogotowie dla Zwierząt

Zagłodzone psy, zakopane szkielety zwierząt, fatalne warunki w klatkach – przedstawicie „Pogotowia dla Zwierząt” i funkcjonariusze policji wkroczyli na posesję pod Białymi Błotami w piątek (7 grudnia) wieczorem.

Relacja na stronie stowarzyszenia jest przerażająca. Zaczyna się słowami: „Potrzebujemy pomocy w likwidacji kolejnej fabryki psów”.

Według zgłoszenia jakie otrzymało „Pogotowie dla Zwierząt”: „na terenie posesji w tym roku przebywało kilkadziesiąt psów. Schowane były w garażu, budynkach gospodarczych i boksach (…)Zdobyliśmy dowody, iż w garażu i na posesji przetrzymywane są zagłodzone psy. Właścicielka miała być kiedyś członkiem Związku Kynologicznego w Polsce”.

Na teren posesji należącej do Wioletty I. weszli wraz z funkcjonariuszami policji. Ich oczom ukazał się przerażający widok. „Najpierw otworzyliśmy garaż. Były tam psy słaniające się na łapach. Trzymane tam mopsy i buldożki francuskie były w dramatycznym stanie. Skóra i kości. W garażu zamknięty w klatce leżał martwy pies, rasy Mops. Tkwił tam od około tygodnia, w odchodach stałych i płynnych” – relacjonuje stowarzyszenie na swojej oficjalnej stronie ratujemyzwierzaki.pl.  „Szkielet psa zastaliśmy także w boksie. Nie wiemy, jakim cudem przeżył, ale Akita, bo tej rasy był to pies, ważył zaledwie 13 kg” .

fot. Pogotowie dla Zwierząt

Na miejscu pracowali technicy policyjni wraz z lekarzem weterynarii. Policjanci ustalili, iż 39-letnia właścicielka posesji jest zameldowana jeszcze w dwóch innych miejscach na terenie Bydgoszczy.

Przedstawiciele stowarzyszenia apelują: „Potrzebujemy Państwa pomocy w hospitalizacji uratowanych psów. Ich ratowanie będzie kosztować sporo  z uwagi na ich stan. Musimy opłacić koszty transportu, specjalistycznych badań biegłych patologów i zakupić karmę gastro dla psów, które zostały już uratowane. Każdy z psiaków miał dziś wykonane badania krwi. Musimy także postawić oprawcę przed sądem”.

Jeśli chcą Państwo pomóc w ratowaniu psów z pseudohodowli prosimy o wsparcie:

Stowarzyszenie „Pogotowie dla Zwierząt”,

Plac Pocztowy 4/6, 64-980 Trzcianka

Bank PKO BP

87 1020 3844 0000 1702 0048 1093 z dopiskiem „likwidacja pseudohodowli”

 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor