Opinie | Jolanta Fischer 0 Dzisiaj 17:44 [KADR TYGODNIKA] Ohana znaczy rodzina. Ale czy na pewno? Recenzja aktorskiego „Lilo i Stitcha” Czy bycie niegrzecznym zawsze oznacza złe wychowanie? Czy adopcja zwierzątka to wyłącznie dziecięcy kaprys? I wreszcie: czy w rodzinie można… iść na studia? Nowa wersja „Lilo i Stitcha” próbuje odpowiedzieć na te pytania, miejscami zaskakująco dobrze, miejscami zaś tak, jakby ktoś przy scenariuszu zgubił nie tylko Stitcha, ale i kilka najważniejszych sensów oryginału.