Katolicka Bydgoszcz 24 maj 14:45 | mk
W Bydgoszczy ustanowiono sanktuarium św. Rity

Częścią nabożeństwa ku czci św. Rity jest święcenie Róż/fot. Jacek Pytlik

– Prośmy św. Ritę, by była tu przewodniczką, gospodynią tego miejsca, która nam pomoże czerpać z Bożego życia, nabierać ducha – mówił w kościele pw. św. Łukasza Ewangelisty i św. Rity w Bydgoszczy bp Krzysztof Włodarczyk. Świątynia w niedzielę (22 maja) została podniesiona do rangi Diecezjalnego Sanktuarium Świętej Rity.

Święta Rita z Cascii, stygmatyczka, patronka spraw trudnych i beznadziejnych, od 2013 roku jest szczególnie czczona w kościele św. Łukasza w Fordonie. Każdego 22. dnia miesiąca odprawiane jest tam nabożeństwo ku jej czci gromadzące setki osób. Teraz kościół otrzymał miano Diecezjalnego Sanktuarium tej świętej.

Dekret o ustanowieniu sanktuarium odczytano podczas uroczystej Eucharystii 22 maja, w liturgiczne wspomnienie św. Rity. – Papież Leon XIII w dniu jej kanonizacji nazwał ją „drogocenną perłą Umbrii”. Dziś bez przesady można powiedzieć, że stała się cenną perłą Kościoła bydgoskiego – mówił o świętej podczas homilii ks. bp Krzysztof Włodarczyk. – Właśnie to miejsce obrała sobie do orędowania za nami u Boga i stąd jaśnieje jej nadprzyrodzony blask i opromienia Bydgoszcz i dociera do różnych zakątków naszej diecezji. Wielu pielgrzymów znalazło u niej wsparcie, pomoc w sytuacjach, które po ludzku wydawały się beznadziejne.

– Jest przemożną orędowniczką w sprawach, które potocznie określamy jako „bez wyjścia”. To Bóg uczynił ją patronką cierpiących aż do granic wytrzymałości, tych, których życie zdaje się przegrane, stracone, a jednak dzięki jej wstawiennictwu może być uratowane. Pomaga w kryzysach rodzinnych, godzi skłóconych, do niej uciekają się coraz częściej chorzy na raka i inne poważne choroby, a Ona – pomaga – wskazał.

Podkreślił, że św. Rita – żona, matka, a później wdowa i zakonnica – była głęboko zakorzeniona w miłości Chrystusa. „Znalazła w swej wierze niezachwianą moc, dzięki której w każdej sytuacji była kobietą pokoju”.

– Postać św. Rity nie traci na blasku, może dlatego, że przypomina o jednym z największych pragnień naszego serca – o pokoju. Powraca z orędziem, które wielu współczesnym pomaga odnaleźć wewnętrzny pokój, nie taki, jak daje świat, ale taki, jaki daje zmartwychwstały Chrystus, z którym się tutaj spotkamy – mówił pasterz diecezji, nawiązując do niedzielnej ewangelii.

Głos zabrał także proboszcz parafii, obecnie kustosz sanktuarium, ks. kanonik Mirosław Pstrągowski. – To wszystko, co czynimy jest z łaski Pana Boga i nie wolno się tej łasce przeciwstawiać – mówił o rozwijającym się tutaj kulcie świętej. – Błagam w modlitwę dziękczynienia za was wszystkich: św. Rito, naucz nas kochać – zakończył. Osobne słowa skierował do siedmioletniego Huberta, który na uroczystość przyjechał ze swoimi rodzicami z Małopolski. Kustosz dziękował za świadectwo jego cudownego uzdrowienia z nowotworu nerki, dokonanego dzięki modlitwie za wstawiennictwem św. Rity, zainicjowanej w Bydgoszczy w 2018 roku.  

– Święta Rita tutaj, na skraju miasta, jest zawsze blisko ludzkich spraw, ludzkiej radości, ludzkiego bólu. Kto tutaj przychodzi, otrzymuje umocnienie i nadzieję – mówiła Małgorzata Szala z Bractwa św. Rity – Zapewniamy, że zrobimy wszystko, aby to miejsce dalej się rozwijało.

Podczas uroczystości odczytano błogosławieństwo papieża Franciszka. Biskup wręczył również medale „Dobrze Zasłużonemu Diecezji Bydgoskiej”, w tym Małgorzacie Szali.

Kult świętej w kościele św. Łukasza przy ul. Tadeusza Bora-Komorowskiego rozpoczął się w 2013 roku, uroczystym wprowadzeniem relikwii. Kościół diecezjalnym ośrodkiem kultu św. Rity został ogłoszony w 2017 roku, a w ubiegłym roku została jego współpatronką.

Częścią comiesięcznego nabożeństwa ku czci świętej jest poświęcenie róż - jednego z atrybutów mistyczki, symbolu zanoszonych przez jej wstawiennictwo próśb. Więcej o świętej Ricie i nabożeństwie ku jej czci czytaj tutaj.

Zdjęcia: Jacek Pytlik

mk Autor