Opera Nova 21 paź 21:03 | Marta Kocoń
Teatr w teatrze. Mozart w Operze Nova

fot. Anna Kopeć

– W naszej inscenizacji bohaterowie udają się w daleką podróż, nie tylko w przestrzeni, ale także w czasie – tłumaczy reżyser Paweł Szkotak. Po wielomiesięcznych przygotowaniach na scenie Opery Nova wystawione zostanie „Così fan tutte” Amadeusza Mozarta. Premierę zaplanowano na sobotę (23 października).

„Così” pierwotnie miało zostać wystawione jesienią ubiegłego roku; ze względu na pandemię premierę przełożono. Nie udało się jej zrealizować także wiosną. – Do trzech razy sztuka, więc mam nadzieję, że tym razem wszystko się uda – uśmiecha się reżyser. I dodaje, że „Così fan tutte” (wł. „Wszystkie czynią tak samo”) to szczególny tytuł w twórczości Mozarta. – Opera przedstawia perypetie miłosne dwóch par, które „wymieniają się” narzeczonymi. Ci doklejają sobie wąsy, udają kogoś innego i zdobywają serca wybranek swoich przyjaciół. Przez wiele lat była uważana za niemoralną, pewnie dlatego, że opowiada nie tylko o miłości, o wielkich uczuciach, ale także o podwójnej zdradzie – tłumaczy. Ostatecznie jednak sztuka mówi także o przebaczeniu: „przedstawia człowieka w jego niedoskonałościach, ale także z ogromną miłością i poczuciem humoru” – opisuje Szkotak.

Co będzie charakteryzować bydgoską wersję „Così fan tutte”? – W naszej inscenizacji bohaterowie, chcąc wytłumaczyć swoją nieobecność, udają się w daleką podróż, i jest to podróż nie tylko w przestrzeni, ale także w czasie – uchyla rąbka tajemnicy reżyser. – Nie chcę „spoilerować”, ale uprzedzając pytania, czy ta realizacja jest realizacją współczesną czy kostiumową, powiem, że jedno i drugie. Jedni i drudzy widzowie będą zadowoleni.

Kierownikiem muzycznym spektaklu jest Dawid Runtz, dla którego to już druga inscenizacja „Così fan tutte” – pierwszą zrealizował w Polskiej Operze Królewskiej.

Podkreśla, że okres przygotowań do bydgoskiej premiery, ze względu na pandemię i wstrzymywanie prób, nie był łatwy. – Zawsze jest ogromna przyjemność z dyrygowania muzyki Mozarta (…) jest [ona] tak sugestywna, że nawet gdybyśmy nie znali libretta, bylibyśmy w stanie odczytać, o jakich emocjach Mozart opowiada – mówi.

Dodaje, że „Così” to swego rodzaju „teatr w teatrze”: bohaterowie snują intrygę, wcielając się w role; przygotowują przebrania i maski. – Ten spektakl jest bardzo barwny, bogaty, jeśli chodzi o inscenizację, stroje. Myślę, że będzie źródłem głębokiej satysfakcji dla bydgoskiej publiczności.

Scenografię stworzył Mariusz Napierała, a uzupełniać ją będą projekcje multimedialne Adama Kellera. Kostiumy zaprojektowała Agata Uchman. – Przenoszą nas w odpowiednie punkty w czasie, budują dramaturgię spektaklu – tłumaczy. – Kostiumograf musi powiedzieć nie za dużo i nie za mało, taki był cel – dodaje. Forma, kolor kostiumu, który w tej produkcji jest elementem miłosnej intrygi, ma pomóc budować emocje.

Za choreografię odpowiada Iwona Runowska. – Wszyscy artyści, chór, soliści, stanęli na wysokości zadania. Jest bardzo dużo ruchu, ciekawych gagów – chwali.

– Ta opera nie daje gotowych odpowiedzi, natomiast zadaje szereg bardzo interesujących pytań. Nie zawsze libretta operowe mają szansę tak głęboko przedstawić tęsknoty i myśli bohaterów. Tutaj taka szansa jest – uważa reżyser.

Spektakle premierowe odbędą się 23 i 24 października. Swoją najnowszą realizację Opera Nova zaprezentuje jeszcze 26 i 27 października.

Zdjęcia: Anna Kopeć

Marta Kocoń

Marta Kocoń Autor

Sekretarz Redakcji