Podróże 10 paź 16:50 | Redaktor
Bieszczady. Wędrówka po połoninach [TURYSTYKA]

Ulica Kościuszki w Sanoku, fot. Silar/Wikipedia, lic. CC BY-SA 4.0

Pieszo, rowerem, statkiem po Zalewie Solińskim albo na grzbiecie konika huculskiego – Bieszczady można poznać na wiele sposobów. Każdy miłośnik gór znajdzie tu coś dla siebie.

Zbudowane z tworów fliszowych oraz z piaskowców i łupków Bieszczady są częścią Beskidów Wschodnich. Dzielą się na Bieszczady Zachodnie, leżące na terenie Polski, Słowacji i Ukrainy, oraz Bieszczady Wschodnie na Ukrainie.

Najwyższe szczyty polskich Bieszczadów to Tarnica (1346 m n.p.m.), Krzemień (1335 m n.p.m) i Halicz (1333 m n.p.m.). O tej malowniczej krainie, gdzie wciąż można znaleźć dziewiczą, nieskażoną przyrodę, mówi się, że to polski „Dziki Zachód”. Stoki porośnięte lasami, głównie bukowo-jodłowymi. Powyżej granicy lasu, od wysokości 1100 m, ciągną się łąki, tzw. połoniny, wykorzystywane do wypasu owiec.

Widok na Tarnicę, fot. Michał Kaźmierczak/Wikipedia, lic. CC BY-SA 3.0

W 1973 roku utworzono Bieszczadzki Park Narodowy, mający wyjątkową wartość przyrodniczą i krajobrazową. Na jego terenie znajdują się lasy mieszane (buk karpacki, jawor, jodła, świerk) oraz mieszkają różnorodne gatunki zwierząt (żubry, niedźwiedzie, żbiki, rysie, dziki i jelenie).

Bieszczady mają wiele do zaoferowania i można poznać je na wiele sposobów – na przykład płynąc statkiem po Zalewie Solińskim, podróżując starą kolejką wąskotorową albo na grzbiecie konika huculskiego. Najwięcej satysfakcji dają jednak piesze wędrówki grzbietem połonin. Bieszczadzkie szlaki są świetnie oznakowane i można poruszać się po nich pieszo, rowerem lub konno. Każdy miłośnik gór znajdzie tu coś dla siebie.

Jeśli chce oglądać rozległe panoramy, wędruje na połoniny, ciągnące się od Smerka po Rozsypaniec, w pobliżu granicy. Górskie łąki wydają się bezkresne: turysta ma wrażenie, że płynie tu w zieleni.

Sanok, panorama/fot. Lowdown/Wikipedia, CC BY-SA 3.0

W sezonie turystycznym na szlakach wiodących przez połoniny panuje spory ruch, bo właśnie stąd roztaczają się najpiękniejsze bieszczadzkie widoki. Miłośnicy sportów wodnych i plażowania najchętniej spędzają czas nad Jeziorem Solińskim, największym sztucznym zbiornikiem w Polsce. Zalew, nazywany „Morzem Bieszczadzkim”, powstał w 1968 roku. Gromadzący krystalicznie czyste wody Sanu i Solinki jest prawdziwym rajem dla żeglarzy i kajakarzy.

Do najczęściej odwiedzanych miejscowości tych okolic należą Solina i Polańczyk. W Solinie znajdują się domy wczasowe, kempingi i przystanie. Można przespacerować się po zaporze. To właśnie od przygody z zaporą wielu turystów zaczyna penetrację Bieszczad. Polańczyk, niegdyś niewielka wieś, zawdzięcza karierę turystyczną odkryciu leczniczych wód chlorkowych i bromkowych. W latach 70. zbudowano tu sanatorium i domy wczasowe.

Znad jeziora można pojechać malowniczą drogą przez Wołkowyję, Terkę i Buk do Kalnicy. Stamtąd szlak wiedzie na szczyt Smerka, najpierw przez las, a potem przez połoninę pełną górskich kwiatów. Po dolinie Sanu, powyżej ujścia rzeki do zalewu (rejon Tworylnego) i po grzbiecie sąsiedniego Otrytu można wędrować w samotności całymi dniami.

Turystów spotyka się również w rejonie rezerwatu Sine Wiry nad potokiem Wetlina, na Derniku-Kamieniu czy Magurze Stuposiańskiej.

W Ustrzykach Dolnych rozpoczynają się szlaki na sławne bieszczadzkie szczyty: Tarnicę, Bukowe Berdo, Halicz, Połoninę Caryńską. Miłośnicy wędrówek przemieszczają się stąd na dzikie pasmo Otrytu czy Chryszczatej.

Sanok, skansen, sektor Pogórza Zachodnieniego/fot. Silar/Wikipedia, lic. CC BY-SA 3.0

Warto wybrać się do Sanoka, by zwiedzić skansen, Zamek Królewski i synagogę w Lesku, Muzeum Bieszczadzkiego Parku Narodowego w Ustrzykach Dolnych, żydowski cmentarz w Lutowiskach, drewniane cerkwie w Żłobku, Smolniku, Komańczy, Radoszczycach, Turzańsku, Szczawnem.Zachowało się tu wiele zabytkowych cerkwi, kaplic i chat zwanych chyżami.

Bieszczady wciąż wabią turystów niezwykłym pięknem i dzikością przyrody, fascynują i oczarowują. To idealne miejsce dla tych, którzy kochają romantyczne wędrówki po bezdrożach i wertepach.

 

Marcin Kowalewski

Centrum Podróży Alfa Mar, Gajowa 43

www.alfamar.pl

Artykuł ukazał się w wydaniu „Tygodnika Bydgoskiego” z 26 sierpnia 2021 roku

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor