ROZMOWY 25 kwi 21:09 | Redaktor
Minister Mazurek: Wsłuchujemy się w głos młodych ludzi [ROZMOWA]

minister Piotr Mazurek/www.gov.pl

– Chcemy poznać perspektywę różnych młodych ludzi, niezależnie od miejsca zamieszkania, światopoglądu, od tego, czy studiują, czy pracują – mówi minister Piotr Mazurek, pełnomocnik rządu do spraw polityki młodzieżowej. W najbliższy wtorek (27 kwietnia) spotka się online z mieszkańcami Kujaw i Pomorza, w ramach konsultacji strategii RP dla młodych ludzi. 

Marta Kocoń: Co do tej pory rząd zrobił dla młodych? Jak podsumowałby Pan dotychczasową politykę młodzieżową Zjednoczonej Prawicy?

Piotr Mazurek: Rząd Prawa i Sprawiedliwości zrobił bardzo wiele dla młodych ludzi. Powiedziałbym o bardzo konsekwentnej, przemyślanej polityce, której głównym celem jest, po pierwsze, ułatwienie startu w dorosłe życie. Temu służy chociażby historyczna decyzja zniesienia całkowitego podatku dochodowego dla osób do 26. roku i cały szereg innych działań związanych ze wsparciem młodych przedsiębiorców: rozwiązania dotyczące minimalnej stawki godzinowej, płacy minimalnej – bo to dotyczy szczególnie młodych ludzi. Również pewne elementy polityki prorodzinnej są dedykowane przede wszystkim młodym osobom.

Drugim celem jest jak najmocniejsze włączanie młodych ludzi w procesy decyzyjne, ponieważ – z oczywistych przyczyn – młodych ludzi jest nieproporcjonalnie mniej w Sejmie, rządzie, samorządzie, niż w społeczeństwie. Stąd też trzeba tworzyć instytucje, które umożliwią dopływ młodego pokolenia do gremiów decyzyjnych. Dlatego, po raz pierwszy w historii, powołaliśmy organ stałego, systematycznego dialogu pomiędzy najważniejszymi instytucjami publicznymi w Polsce a młodym pokoleniem. Również przy ministerstwach, instytucjach publicznych, instytucjach kultury, powołujemy młodzieżowe ciała doradcze.

Świeżą sprawą jest ustawa, przyjęta prawie jednomyślnie przez Sejm: rządowy projekt ustawy wzmacniającej młodzieżowe rady na wszystkich  poziomach samorządu terytorialnego.

Obecnie, w sposób partycypacyjny, w oparciu o konsultacje we wszystkich województwach, tworzymy wieloletnią strategię rządową polityki na rzecz młodych ludzi.

Młodzieżowe rady w niektórych samorządach funkcjonowały już wcześniej. Co dokładnie zmienia nowo przyjęta ustawa?

Do tej pory ustawodawca umożliwiał tworzenie młodzieżowych rad wyłącznie na poziomie gmin. W tej chwili ustanawiamy także młodzieżowe rady powiatów i młodzieżowe sejmiki województw.

Ustawa to odpowiedź na postulaty samej młodzieży, zgłaszane przy różnych okazjach, od wielu lat. Po pierwsze, tworzymy katalog uprawnień młodzieżowych rad – katalog, który ma charakter otwarty, można go poszerzyć, ale nie można go ograniczyć. I tak młodzieżowe rady będą miały prawo do inicjowania procesu uchwałodawczego w samorządzie, prawo składania interpelacji, zapytań do organu wykonawczego, będą opiniować projekty uchwał dotyczące młodych mieszkańców, uczestniczyć w tworzeniu i monitorowaniu zarówno rządowych, jak i samorządowych strategii dotyczących polityki na rzecz młodzieży. Młodzi ludzie będą mieli też wpływ na statut młodzieżowej rady i na to, kto będzie jej opiekunem.

Poszerzamy znacząco katalog podmiotów uprawnionych do wnioskowania o powołanie młodzieżowej rady i określamy konkretny czas – trzy miesiące – w którym poprawnie złożony wniosek musi zostać rozpatrzony. Gwarantujemy także kwestie związane ze zwrotem kosztów i z obsługą młodzieżowej rady przez urząd danej jednostki samorządu. To rozwiązania, które znacznie wzmacniają i umożliwiają sprawne działania młodzieżowym radom na wszystkich poziomach samorządu terytorialnego w Polsce.

Trwają konsultacje strategii na rzecz młodego pokolenia – w formie wideokonferencji. Dlaczego zdecydował się Pan na taką formułę, a nie na przykład na ankietę?

Przede wszystkim chcę podkreślić, że rządowy dokument strategiczny tworzymy w sposób w pełni partycypacyjny, tzn. nie tworzymy go w gabinetach polityków, tylko w oparciu o konsultacje – pogłębione, rozproszone geograficznie, odbywające się we wszystkich województwach. Cel jest taki, żeby poznać opinie młodych, którzy mieszkają w bardzo różnych miejscach. Zupełnie inny punkt widzenia ma mieszkaniec wielkiej metropolii, wsi popegeerowskiej czy miasteczka powiatowego położonego przy granicy. Chcemy poznać perspektywę różnych młodych ludzi, niezależnie od miejsca zamieszkania, światopoglądu, od tego, czy studiują, uczą się w szkole branżowej czy od razu po osiągnięciu pełnoletniości poszli do pracy.

Organizujemy te konsultacje w formule zdalnej, bo takie są warunki w czasie epidemii. Może w nich wziąć udział każdy, kto się zarejestruje, nie ma żadnych ograniczeń, wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy.

Jak to wygląda technicznie? Przedstawiają Państwo jakiś zarys, czy od razu to młodzież zabiera głos?

Konsultacje odbywają się w sześciu głównych blokach tematycznych: edukacja i szkolnictwo wyższe, rynek pracy i przedsiębiorczość, społeczeństwo obywatelskie i kultura, polityka społeczna, polityka prorodzinna i mieszkaniowa, zdrowie i sport oraz ekologia i klimat. W każdym z tych obszarów młodzież może swobodnie zgłaszać problemy, potrzeby, oczekiwania, pracujemy również nad rozwiązaniami, rekomendacjami działań mających przynieść efekt, który, zdaniem młodzieży, byłby optymalny.

W tej chwili jesteśmy na etapie diagnozy, który polega na zbieraniu opinii. Chcemy przede wszystkim słuchać. Jesteśmy otwarci na najróżniejsze propozycje, najróżniejsze punkty widzenia, niczego teraz nie narzucamy, tylko prosimy młodzież, by zgłaszała swoje propozycje, mówiła, co ją boli, abyśmy mogli pochylić się nad tym głosem młodego pokolenia, autentycznym, zróżnicowanym.

Odbyły się już cztery spotkania konsultacyjne. Widać jakieś powtarzające się oczekiwania, problemy? Można wyciągać wstępne wnioski?

Kujawsko-pomorskie to piąte województwo, w którym organizowane są konsultacje, nie mamy jeszcze pełnej perspektywy, natomiast widać, że pewne tematy się powtarzają. Na pewno jest to kwestia związana ze skutkami edukacji zdalnej, z problemami natury psychologicznej, psychiatrycznej. Wśród młodych ludzi w czasie pandemii to rzeczywiście zauważalny problem, ale są już konkretne działania – choćby 220 mln zł, które zostają przeznaczone przez rząd na wzmocnienie systemu wsparcia zdrowia psychicznego.

Screen ze spotkania z młodzieżą województwa pomorskiego. Uczestniczyło w nim 900 osób/www.gov.pl

Pojawiają się tematy związane z ekologią – na te kwestie reagujemy na bieżąco, bo w ramach największego funduszu dla organizacji pozarządowych, rząd zadedykował specjalne kryterium strategiczne związane właśnie z edukacją ekologiczną.

Poruszanych jest bardzo wiele różnych spraw, każdy głos jest odnotowywany. Podnoszone kwestie są katalogowane i analizowane, ale z konkretnymi wnioskami musimy poczekać, aż odbędą się spotkania we wszystkich województwach.

Młodzi ludzi mówią też o problemie mieszkaniowym?

Tak, to jest oczywiście ważny temat. Mamy w tej sprawie do czynienia z zaniedbaniami kilku dekad. Nie można tego nadrobić jedną ustawą. Po 2015 roku rząd PiS wykonał kolejne ruchy związane z programem Mieszkanie Plus, a obecnie ze Społeczną Inicjatywą Mieszkaniową i Rządowym Funduszem Rozwoju Mieszkalnictwa. Rozmawiamy z młodymi o tym, jak oceniają te działania i jakich oczekiwaliby w kolejnych latach.

Podczas konferencji z wojewodą kujawsko-pomorskim wspomniał Pan, że konsultacje obejmą też Polaków mieszkających na Kresach i na Zachodzie. Chodzi o zachęcenie ich do powrotu?

Tak, chcemy, żeby szczególnie młodzi ludzie, którzy wyjeżdżają za granicę, kończą dobre uczelnie, po skończeniu studiów, zdobyciu pierwszego doświadczenia wracali do Polski, przyczyniali się do rozwoju polskiej gospodarki. To niezwykle ważny temat, problem do rozwiązania. Prowadzimy dialog. Brałem udział w konferencji z tym środowiskiem, miałem kilka spotkań roboczych. Zastanawiamy się, jak do tego tematu podejść. Na razie jesteśmy w trakcie diagnozy, słuchamy, jakie są potrzeby, oczekiwania samych młodych ludzi.

Jeżeli chodzi o kwestie kresowe – nawet dzisiaj (23 kwietnia – przyp. red.) mam kolejne spotkanie z przedstawicielami dawnych ziem wschodnich RP, również z tymi grupami rozmawiamy, jesteśmy w kontakcie.

Jak szybko, po przeprowadzeniu konsultacji, można spodziewać się sformułowania strategii, albo chociaż publikacji wniosków?

Jak wspomniałem, spotkania prowadzimy we wszystkich województwach, cztery za nami, we wtorek odbędzie się spotkanie dla województwa kujawsko-pomorskiego. Ten proces jeszcze trochę potrwa, planujemy również turę jesienną, być może stacjonarną lub hybrydową, jeśli sytuacja epidemiczna się poprawi, na co mamy nadzieję. O podsumowaniu będziemy mogli mówić na przełomie roku, a później – o stworzeniu dokładnej treści strategii rządowej.

Co jeszcze planują Państwo zrobić, by zwiększyć zaangażowanie młodych w życie społeczne, publiczne?

Prowadzimy cały szereg różnego rodzaju działań. Tak jak wspomniałem, powołaliśmy Radę Dialogu z Młodym Pokoleniem (dialog na linii rząd – prezydent – samorząd a środowiska młodzieżowe), przy ministerstwach powstają młodzieżowe ciała doradcze, młodzieżowe rady przy samorządach.

Wspieramy także inicjatywy obywatelskie, powołaliśmy Narodowy Instytut Wolności. Gigantyczne środki płyną w tej chwili do organizacji pozarządowych, w tym do organizacji młodzieżowych. Jesteśmy otwarci na różnego rodzaju inicjatywy oddolne, społeczne, wspieramy działalność think-tanków, watchdogi, media obywatelskie, pierwszy raz w historii mamy program wsparcia harcerstwa, wolontariatu, uniwersytetów ludowych. Jesteśmy w trakcie przygotowywania konkursu dla międzynarodowych domów spotkań, co wiąże się z wymianą młodzieży.

Robimy bardzo dużo, jeśli chodzi o wspieranie inicjatyw pozarządowych – tu trzeba wymienić przede wszystkim nazwisko prof. Piotra Glińskiego - wicepremiera i przewodniczącego Komitetu ds. Pożytku Publicznego, który zajmuje się tymi sprawami, koordynuje je. W tym obszarze także za rządów PiS udało się historycznie dużo zrobić.  

Czy Pana zdaniem potrzebne są też zmiany w szkolnictwie, dotyczące wychowania obywatelskiego młodego człowieka?

Uważam, że tutaj jest duża przestrzeń dla organizacji społecznych, pozarządowych, harcerstwa – i właśnie dlatego wspieramy te organizacje; bo nie da się takich rzeczy jak obywatelskość, działalność na rzecz dobra wspólnego przeprowadzić w ramach programu edukacji szkolnej, mającej pewną konwencję. Tu jest potrzeba zaangażowania społecznikowskiego, w czasie wolnym. Myślę, że nasze działania wspierające te podmioty, są dobrym uzupełnienie edukacji szkolnej.

Z Pana perspektywy młodzi ludzie są zaangażowani w życie polityczne? Zjawiska takie jak wyższa frekwencja młodych, którą obserwowaliśmy przy ostatnich wyborach, będzie stałym trendem czy wynika z obecnej polaryzacji nastrojów społecznych?

Młodzi ludzi angażują się w rozmaite organizacje, ugrupowania – zawsze chętniej wybierali pewne ugrupowania skrajne, zarówno z „lewa”, jak i z „prawa”, obserwujemy to w wielu krajach, także w Polsce. Myślę, że to mieści się stałych tendencjach. Oczywiście, zachęcam młodych ludzi do uczestnictwa w wyborach, działalności związaną z polityką, samorządem, bo to zaangażowanie na rzecz dobra wspólnego. Bardzo cieszę się z tego, że wielu młodych ludzi jest aktywnych. Musimy jak najmocniej mówić o tym, jak wiele dobrego, konkretnego, zostało zrobione za naszych rządów dla młodych ludzi. Przypominamy o tym przy okazji naszych konsultacji.

Piotr Mazurek – sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocnik rządu do spraw polityki młodzieżowej, wiceprzewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego; radny miasta stołecznego Warszawy

Konsultacje dla województwa kujawsko-pomorskiego odbędą się 27 kwietnia o godz. 17.00. Aby wziąć w nich  udział należy wypełnić formularz zgłoszeniowy pod adresem: https://strategiadlamlodych5.webankieta.pl/. Zapisać się można do 26 kwietnia (poniedziałek) do godziny 12.00.

Więcej informacji na stronie https://www.gov.pl/DlaMlodych.

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor