Historia | Michał Jędryka 0
21 mar 15:40
Bydgoszcz, która zatrzymała Polskę. Marzec ’81 i największy strajk w historii

Bydgoszcz, która zatrzymała Polskę. Marzec ’81 i największy strajk w historii

To był największy strajk w historii Polski – z udziałem nawet ponad 5 milionów osób – mówił Krzystof Osiński. Miał on swoje źródło w wydarzeniach, które rozegrały się w marcu 1981 roku w Bydgoszczy. O tym, jak lokalny konflikt przerodził się w ogólnokrajowy kryzys polityczny, opowiadali podczas spotkania Jan Rulewski i dr Krzysztof Osiński z IPN, przypominając kulisy jednego z najważniejszych momentów w dziejach „Solidarności”.
Historia | Redaktor 0
17 mar 13:17
45 lat temu rolnicy powiedzieli „nie” komunistycznym władzom! Bydgoszcz uczciła wydarzenia marcowe 1981

45 lat temu rolnicy powiedzieli „nie” komunistycznym władzom! Bydgoszcz uczciła wydarzenia marcowe 1981

Bydgoszcz uczciła 45. Rocznice Bydgoskiego Marca 1981. W mieście odbyły się wydarzenia upamiętniające, które stały się jednym z kluczowych momentów w walce o prawa rolników i niezależność związkową w okresie PRL. W programie znalazły się m.in. otwarcie wystawy plenerowej, złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową oraz wręczenie odznaczeń państwowych Krzyża Wolności i Solidarności.
Religia | Redaktor 0
7 mar 15:48
Czy cierpienie ma sens? O. Jacek Salij o trudnej prawdzie życia

Czy cierpienie ma sens? O. Jacek Salij o trudnej prawdzie życia

Cierpienie jest jedną z największych tajemnic ludzkiego życia. Dominikanin i teolog o. Jacek Salij w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną wyjaśnia, dlaczego chrześcijaństwo nie gloryfikuje bólu, a jednocześnie ostrzega przed próbami jego usuwania za wszelką cenę. W szczególny sposób odnosi się do współczesnych sporów o aborcję i eutanazję, wskazując, że próba likwidowania cierpienia poprzez niszczenie życia prowadzi do jeszcze większego zła.
Opinie | Redaktor 0
2 lut 17:47
Zakonnica, która mówi Zachodowi rzeczy nieuprzejme – i właśnie dlatego potrzebne

Zakonnica, która mówi Zachodowi rzeczy nieuprzejme – i właśnie dlatego potrzebne

W debatach o „kryzysie Zachodu” lubimy dwa gatunki rozmowy. Pierwszy: moralizatorskie narzekanie, po którym wszystko zostaje po staremu, tylko herbata stygnie szybciej. Drugi: technokratyczny optymizm, w którym każdą ranę leczy się aplikacją, regulacją albo kolejną „strategią”. Tymczasem wykład Helen Alford OP uderza w ton trzeci: realistyczny, nieco staroświecki (w najlepszym sensie) i niebezpiecznie konkretny. Nie jest to nowinka z wczoraj – i całe szczęście. Dobre diagnozy dojrzewają jak wino, nie jak tweety.
-->