Głodówka w Solino. „To wyścig z czasem” [WYWIAD, WIDEO]
W Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino trwa strajk głodowy. W proteście bierze udział kilku pracowników, w tym przewodniczący zakładowej „Solidarności” Jerzy Gawęda. Jak podkreślają protestujący, nie chodzi o wynagrodzenia czy warunki pracy, lecz o przyszłość całego sektora. – Jeżeli ten kompleks wypadnie, to my poniesiemy tego konsekwencje – mówi w rozmowie.
Inne z kategorii
„To wyścig z czasem”
Związkowcy alarmują, że sytuacja jest poważna i wymaga natychmiastowych decyzji. W ich ocenie Polska może utracić istotny potencjał związany z magazynowaniem paliw i bezpieczeństwem energetycznym.
– To jest wyścig z czasem – słyszymy w wywiadzie.
Według rozmówcy problem narastał latami, a jego źródłem są decyzje strategiczne dotyczące funkcjonowania spółki i całego sektora.
Nie tylko lokalny konflikt
Choć protest ma ograniczoną skalę, jego uczestnicy podkreślają, że stawka jest znacznie większa niż los jednego zakładu.
W rozmowie pojawia się argument, że Polska dysponuje unikalnym potencjałem w zakresie podziemnych magazynów paliw, który – odpowiednio wykorzystany – mógłby stabilizować sytuację gospodarczą nawet w czasie kryzysów międzynarodowych.
Radykalna forma protestu
Strajk głodowy to jedna z najbardziej dramatycznych form protestu. Jak wynika z relacji, część uczestników musiała już skorzystać z pomocy medycznej.
Mimo to protest jest kontynuowany.
Sprawa, która może dotyczyć wszystkich
Rozmówca podkreśla, że konsekwencje ewentualnych zaniedbań mogą odczuć wszyscy obywatele – szczególnie w sytuacji niestabilności na rynkach energii.
Całą rozmowę publikujemy w materiale wideo.