Bydgoszcz Dzisiaj 12:00 | Redaktor
Bydgoscy kierowcy odsyłani z kwitkiem do Torunia i Włocławka? Radosław Kempiński składa interpelację

fot. nadesłane

Do radnego województw dotarły informacje o narastających problemach mieszkańców z dostępem do badań lekarskich dla kierowców w Bydgoskim Oddziale Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Medycyny Pracy (dawny WOMP). Wcześniej wyznaczone terminy badań są odwoływane, a kierowcy odsyłani do innych miast. Zdaniem Radosława Kempińskiego, taka sytuacja oznacza ryzyko utraty uprawnień do prowadzenia pojazdu. Wywołuje też chaos organizacyjny.

Miało być lepiej, a wyszło... jak zwykle

Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Bydgoszczy został formalnie zlikwidowany w sierpniu 2025r.  Jego  zadania przejął ośrodek w Toruniu. Marszałek województwa  tłumaczył tę decyzję koniecznością oszczędności. Konsolidacja ośrodków miała też poprawić jakość usług i zwiększyć dostępność świadczeń. Tymczasem, jak zaznacza Radosław Kempiński, według informacji docierających od mieszkańców miasta, stało się odwrotnie. 

Jednym z przykładów jest sytuacja mieszkańca, który posiadał wyznaczony termin badań w K-POMP
w Bydgoszczy, jednak został telefonicznie poinformowany o likwidacji działu badań dla kierowców i konieczności
samodzielnego umawiania się w Toruniu lub we Włocławku. Pojawiają się także wątpliwości formalne dotyczące
ważności skierowań wystawionych na konkretną lokalizację oraz obawy, czy badania wykonane w innym mieście
będą akceptowane przez właściwe organy administracji   — alarmuje radny.

Radosław Kempiński zwrócił też uwagę, że konieczność dojazdu do Torunia lub Włocławka dla wielu kierowców zawodowych, pracowników firm transportowych, czy osób z ograniczoną mobilnością, może wiązać się z dodatkowymi kosztami i utratą czasu pracy.

Sprawa ma również istotny wymiar prawny i systemowy. Osoby zobowiązane do poddania się badaniom (...) nie mają możliwości wyboru dowolnej placówki medycznej i muszą wykonać badania wyłącznie w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy (K-POMP). Jednocześnie obowiązuje je krótki, ustawowy termin na dostarczenie właściwemu staroście stosownego orzeczenia lekarskiego. Niedotrzymanie tego terminu skutkuje obligatoryjnym wydaniem decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. W praktyce oznacza to, że ograniczona dostępność badań w bydgoskim oddziale może prowadzić do utraty uprawnień przez osoby, które nie zostały jeszcze faktycznie ocenione pod względem zdrowotnym, a przyczyną jest wyłącznie bariera organizacyjna  — zauważa. 

Prośba o wyjaśnienia

Radosław Kempiński poprosił marszałka Piotra Całbeckiego o pilne wyjaśnienia. Zapytał m.in. czy  planowane jest przywrócenie możliwości wykonywania badań dla kierowców w Bydgoszczy ,  czy analiza dostępności świadczeń wykazała równomierne zabezpieczenie potrzeb mieszkańców całego województwa oraz ile czasu kierowcy z Bydgoszczy muszą w tej chwili czekać na wykonanie badań. Radny poprosił także o przedstawienie planu działań naprawczych, które pozwoliłyby na rozwiązanie obecnych problemów. 

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->