Aktualności 23 wrz 16:27 | kp
Bydgoscy inspektorzy pracy działają. Czy szkoły powinny obawiać się kontroli?

Konferencja dot. programu profilaktycznego „Bezpiecznie w szkole”/ fot. Anna Kopeć

W ramach programu pn. „Bezpiecznie w szkole”, od początku września inspektorzy pracy odwiedzili prawie 200 szkół w całym województwie kujawsko-pomorskim. Zapowiedzieli także szkolenia.

– Celem programu jest popularyzacja wymagań prawnych oraz dobrych praktyk w zakresie działań polegających na zapobieganiu i redukcji zagrożeń w szkołach oraz placówkach oświatowych, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony zdrowia w czasie pandemii – przekazuje Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy.

Co to oznacza dla szkół i jak w praktyce wyglądają „odwiedziny inspektorów”, omówiono podczas wtorkowej (22 września) konferencji prasowej. Program profilaktyczny „Bezpiecznie w szkole” został uruchomiony z inicjatywy głównego inspektora pracy Wiesława Łyszczka i jest dedykowany głównie szkołom podstawowym i ponadpodstawowym.

Jak podkreślono, wizyty inspektorów nie mają charakteru kontroli. – To jest wizyta wspomagająca, informacyjna – mówił na konferencji Waldemar Adamec, zastępca okręgowego inspektora pracy. – To jest działanie profilaktyczne, prewencyjne, które ma służyć pomocą. To wszystko, co inspektorzy zauważą, jest przekazywane dyrektorom. Tu nie będzie decyzji administracyjnej – uspokajał Adamec. – Chodzi o uaktualnienie ocen ryzyk, które zostały już sporządzone – dodał okręgowy inspektor Zbigniew Studziński.

Pozytywny odzew szkół

– Program wskazuje na jedną bardzo ważną rzecz: zagadnienie, które w postaci dokumentu istnieje też w placówkach oświatowych, jak ocena ryzyka zawodowego, powinno podlegać aktualizacji – mówił Zbigniew Studziński. – Nikt nie przewidział czegoś takiego, jak zakażenie tym wirusem, w związku z tym to niebezpieczeństwo jest realne.

fot. Anna Kopeć

– Inspektorzy pracy z okręgu bydgoskiego zgodnie z zaleceniem głównego inspektora pracy kolokwialnie mówiąc „ruszyli w teren” i spotkali się z bardzo dobrym odzewem ze strony zapracowanych dyrektorów i gron pedagogicznych – mówił inspektor.

Akcja prewencyjna, a nie kontrolna

– Ta akcja jest tak naprawdę największą akcją prewencyjną Inspekcji Pracy jeśli chodzi o skalę zjawiska i ilość podmiotów, która jest objęta tymi działaniami – chwalił Waldemar Adamec.

– Od początku września nasi inspektorzy i pracownicy odwiedzili 185 szkół w naszym województwie, informując o samym programie, ale też dając możliwość takiego wspomagania eksperckiego na miejscu i możliwość zadania pytań przez dyrektorów – wyjaśnił.

fot. Anna Kopeć

Inspektorzy ruszają ze szkoleniami

Odwiedzanie szkół to pierwszy etap działania, który nadal będzie kontynuowany. Równocześnie zapowiedziano, że rusza także drugi etap, czyli szkolenia. Będą się one odbywały w szkołach, które już odwiedzono oraz w tych, w których inspektorów jeszcze nie było.

– Dwa szkolenia mamy zaplanowane na 23 września i piątek (25 września). Są to szkolenia internetowe i mamy w tej chwili zgłoszone 53 szkoły, z czego 46 osób kadry kierowniczej i 36 osób to społeczni inspektorzy pracy lub pracownicy służb BHP. To są osoby, które będą w tych pierwszych grupach przeszkolone – mówił Adamec. – Kolejne szkolenia będą organizowane w kolejnych tygodniach.

Szkolenia będą organizowane w niedużych grupach 20-osobowych, co ma ułatwić przekazywanie „wiedzy eksperckiej” oraz zadawanie pytań przez pracowników szkół. Jak podkreśla zastępca okręgowego inspektora pracy, mniejsze grupy dają możliwość dyskusji i przedstawienia swoich problemów przez osoby szkolone.

– Są to szkolenia zaplanowane przede wszystkim jako szkolenie z oceny ryzyka zawodowego – podkreślał. – Czyli to jest to miejsce w każdym zakładzie, gdzie trzeba uwzględnić zagrożenie koronawirusem. To będzie szkolenie głównie pod kątem oceny ryzyka, w szczególności zagrożeń biologicznych, gdzie mieszczą się również wirusy, tak żeby te osoby dostały wiedzę, jak mają to dodać do swojej oceny ryzyka zawodowego – wyjaśnił Adamec.

Pierwszy etap, czyli wizyty inspektorów, to zazwyczaj krótkie spotkania.  – Szerszą wiedzę ekspercką będziemy przekazywać w formie szkoleń – mówił Adamec.

Wyzwanie dla szkół

Okręgowy inspektor pracy, odpowiadając na pytania, zaznaczał, że z punktu widzenia ich instytucji, szkoły są dobrze przygotowane, a wiele zależy od samych uczniów.

– Szkoły jako instytucje zrobiły, co mogły. Pytanie, jak okiełznać, w cudzysłowie, żywioł, dobrą energię dzieciaków, młodzieży i wreszcie nauczycieli, którzy mają dylematy: przytulić, czy nie – mówił Studziński. Z tymi dylematami szkoły nadal pozostają. 

Czytaj także: Nowy program inspekcji pracy „Bezpiecznie w szkole” [KONFERENCJA]

kp Autor