Jak dostosować rondo Jagiellonów do potrzeb osób niepełnosprawnych? Umowa na koncepcję podpisana
fot. Anna Kopeć
Prawie 100 tys. złotych więcej, niż zakładano, kosztować będzie przygotowanie wariantów modernizacji ronda Jagiellonów. Umowę z wykonawcą koncepcji podpisano 17 sierpnia.
Inne z kategorii
Bydgoski Rower Aglomeracyjny już działa. Do dyspozycji mieszkańców jest 750 pojazdów
Zmiany dla bydgoskich pasażerów. Linia 58 pojedzie do pętli Piaski.
Powstałe blisko 50 lat temu rondo jest obecnie niedostępne dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oraz z wózkami dziecięcymi. Tylko jedna firma wzięła udział w przetargu na opracowanie koncepcji dostosowania obiektu do ich potrzeb: bydgoska spółka BAK wyceniła zadanie na 356 tys. złotych. To blisko 100 tys. zł więcej, niż zamierzał przeznaczyć Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy (kwota zarezerwowana przez drogowców wynosiła blisko 265 tys. złotych), mimo to zaakceptował ofertę. Umowę w tej sprawie podpisano 17 sierpnia. Na realizację zadania BAK ma 12 miesięcy.
– Projektanci mają zaproponować i sprawdzić rozwiązania, w ramach których wyznaczone zostanie naziemne przejście dla pieszych lub przebudowane zostaną schody do przejścia podziemnego i dobudowane zostaną windy. Trzeci wariant ma być autorską propozycją projektantów – informują drogowcy na swojej stronie.
Koncepcja może dotyczyć też przebudowy jezdni ulic Jagiellońskiej, Bernardyńskiej i 3 Maja. – W przygotowanym wariancie należy bowiem ująć konieczne korekty układu geometrii i organizacji ruchu skrzyżowania oraz organizacji ruchu wszystkich wlotów w zależności od rekomendowanego wariantu – czytamy w komunikacie ZDMiKP. Jeśli autorzy opracowania na podstawie ekspertyzy technicznej dojdą do wniosku, że obecnej konstrukcji nie da się dostosować, mają zaproponować wariant niezbędnej przebudowy – lub rozbiórki i budowy na nowo. – Trzeba mieć jednak świadomość, że obecne przejście podziemne jak i rozwiązania na samym rondzie mają bardzo ograniczone możliwości do ewentualnej rozbudowy (gęsta zabudowa, duże natężenia ruchu, brak dostępności terenu). Projektanci muszą więc sprawdzić każde rozwiązanie pod względem technicznym, ekonomicznym i środowiskowym – zaznaczają drogowcy.
Na potrzebę zwiększenia dostępności jednego z największych węzłów przesiadkowych w mieście w raporcie z 2015 roku zwracała uwagę bydgoska delegatura Najwyższej Izby Kontroli. Zmiany na rondzie obiecał podczas ostatniej kampanii wyborczej (2018 r.) prezydent Rafał Bruski, a obietnicę tę w marcu bieżącego roku przypomnieli bydgoscy działacze Partii Razem, Karolina Kozłowska i Adam Hoffmann, składając w ratuszu wniosek o dostowanie ronda do potrzeb osob niepełnosprawnych.