Natalia Bukowiecka z dwoma srebrami. W kolejnym sezonie stawia na lato
Źródło zdjęcia: Polski Związek Lekkiej Atletyki; fot. nadesłane
Natalia Bukowiecka podsumowała sezon, w którym zdobyła srebrne medale halowych mistrzostw świata w Toruniu oraz mistrzostw Europy w Birmingham. Rekordzistka Polski na 400 metrów zapowiada, że prawdopodobnie zrezygnuje ze startów halowych, by przygotować się do wrześniowych mistrzostw świata w Pekinie.
Inne z kategorii
Szalony mecz w Nowym Sączu, ale Zawisza przegrał z Sandecją
Gala Lauru Królowej Sportu w Bydgoszczy. Poznamy zawodników roku
Jednym z najważniejszych występów Natalii Bukowieckiej w mijającym sezonie był finał biegu na 400 metrów podczas Halowych Mistrzostw Świata Kujawy Pomorze 26 w Toruniu. Polka uzyskała czas 50,83 i wyrównała własny halowy rekord kraju. Do zwycięskiej Czeszki Lurdes Glorii Manuel straciła siedem setnych sekundy.
Był to pierwszy indywidualny medal Bukowieckiej w halowych mistrzostwach świata. Jak podkreśla zawodniczka, dodatkowe znaczenie miało dla niej zdobycie go przed polską publicznością.
– Myślę, że ten sezon nie był taki zły. Udało mi się zdobyć pierwszy indywidualny medal w hali, i to w Toruniu na halowych mistrzostwach świata, przed własną publicznością, więc było to naprawdę coś wyjątkowego. Do tego doszedł medal mistrzostw Europy. Może nie był złoty, ale srebrny też cieszy. Trzy razy z rzędu stanęłam na podium tej imprezy i bardzo cieszy mnie ta stabilność – podkreśla Bukowiecka.
Drugie srebro zdobyła latem podczas mistrzostw Europy w Birmingham. W finale biegu na 400 metrów osiągnęła 50,04 i przegrała jedynie z Norweżką Henriette Jæger. Było to jej trzecie kolejne podium tej imprezy: w 2022 roku w Monachium wywalczyła srebro, a dwa lata później w Rzymie została mistrzynią Europy.
Bukowiecka przyznaje, że w trakcie sezonu zmagała się z problemami zdrowotnymi. Mimo że liczyła na szybsze bieganie, pozytywnie ocenia dwa miejsca na podium najważniejszych imprez.
W kolejnym sezonie zawodniczka zamierza skoncentrować się na startach letnich. Jej głównym celem mają być zaplanowane na wrzesień mistrzostwa świata w Pekinie.
– Plany się nie zmieniają i chcę dalej przywozić medale. W hali raczej nie będę biegać i zdecydowanie bardziej nastawiam się na lato. Mistrzostwa świata są we wrześniu, więc jest dużo czasu na trening. Chciałabym przede wszystkim być zdrowa, spokojnie potrenować, zbliżyć się do swojego rekordu życiowego i walczyć o medal mistrzostw świata, bo wydaje mi się, że mnie na to stać – zapowiada.
W piątek, 23 października, Bukowiecka ma pojawić się na Gali ORLEN Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. Podczas wydarzenia mają zostać ogłoszeni m.in. najlepsza lekkoatletka i najlepszy lekkoatleta sezonu.
Źródło: Polski Związek Lekkiej Atletyki.
Źródło zdjęcia: Polski Związek Lekkiej Atletyki; fot. nadesłane.