Aktualności 8 mar 13:29 | Marta Kocoń
Kawiarnia na Leśnym ma szansę uniknąć olbrzymiej kary. Potrzebna pomoc!

Pawilon na styku ul. Gdańskiej i 11 Listopada/fot. Anna Kopeć

SKO uchyliło decyzję o blisko 14 tys. złotych kary dla kawiarni „Dlaczego Leśne”. Właścicielka musi jednak udowodnić, że pawilon, w którym prowadzi działalność, stał tutaj przed 1 października 1985 roku. O pomoc prosi pamiętających to miejsce bydgoszczan.

Decyzję o nałożeniu kary administracyjnej pod koniec roku wydał Zarząd Dróg i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. Powód –  brak koniecznego wniosku o zgodę na zajęcie pasa drogowego.

– W nomenklaturze Miasta [pawilon na Leśnym] to tzw. obiekt tymczasowo budowlany. W związku z tym, że jest to pas drogowy drogi powiatowej jaką jest ulica Gdańska (...) co miesiąc od trzech lat składałam wnioski o wyrażenie zgody na zajęcie pasa drogowego i o zgodę na lokalizację obiektu (który stoi już tam 60 lat) – tłumaczyła w styczniu Janina Wszołek. Jak dodała, pod koniec października, z przyczyn rodzinnych, o złożeniu wniosku zapomniała. W konsekwencji nałożono na nią... 13 737,90 złotych kary.

– Dość, że co miesiąc trzeba słono płacić (bo odmówiono nam zmniejszenia opłat), to gdy z powodu zwyczajnych ludzkich słabości coś się przeoczy, to od urzędników nie ma wsparcia tylko od razu postępowanie (...). A wystarczyłby jeden telefon przypominając – pisała na Facebooku.

Janina Wszołek prowadzi kawiarnię od 2017 roku/fot. Anna Kopeć

Pisemne wyjaśnienia i przedłożenie dokumentów takch jak wypisy ze szpitala nie pomogły. Ostatnią szansą było zwrócenie się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tu się udało – kara została uchylona, decyzja o jej nałożeniu będzie ponownie rozpatrzona. Aby uniknąć kary, właścicielka musi spełnić jeden warunek.

– Pilnie potrzebuję Waszej Pomocy. Trzeba udokumentować, że budynek zlokalizowany na pasie drogowym na rogu ulic Gdańskiej i 11 Listopada, w którym jest kawiarnia „Dlaczego Leśne”, stał w tym miejscu przed 1 października 1985 roku – pisze Janina Wszołek na Facebooku.

– Od klientów w wieku wskazującym na ich olbrzymie doświadczenie życiowe wielokrotnie słyszałam, że budynek ten był zbudowany w latach sześćdziesiątych ub. wieku, jak budowano Osiedle Leśne. Mówiono, że początkowo właścicielem było SPOŁEM, że był tam warzywniak, potem spożywczy, monopolowy itp. Na potwierdzenie tego potrzebuję dokumenty. Może macie jakieś zdjęcia, jakieś umowy (podobno od SPOŁEM odkupili go mieszkańcy Osiedla Leśnego), oświadczenia mieszkańców podpisane własnoręczne, że robili tam zakupy w jakim czasie, w jakich latach.  Występuję już oczywiście do urzędów, ale tam są terminy załatwiania spraw, a dla mnie jest to sprawa pilna. Dlatego proszę Was o pomoc – dodaje.

 

Zdjęcia: Anna Kopeć

Marta Kocoń

Marta Kocoń Autor

Sekretarz Redakcji