Aktualności 18 sty 13:47 | Redaktor
Trzecie ognisko ptasiej grypy w kujawsko-pomorskim [KOMUNIKAT]

fot. ilustracyjna, Pixabay

Drugie w powiecie inowrocławskim, a trzecie w województwie kujawsko-pomorskim ognisko ptasiej grypy stwierdziły służby weterynaryjne.

– Tym razem mówimy o 30 000 kur. Cały czas pracuje sztab kryzysowy. Monitorujemy sytuację na bieżąco. Służby weterynaryjne prowadzą konieczne działania. Niebawem wydam rozporządzenie, w którym określone zostaną strefy: zapowietrzenia oraz zagrożenia ptasią grypą – przekazuje wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz.

Strefa zapowietrzenia to obszar w obrębie 3 km od miejsca ogniska. Natomiast teren w promieniu 10 km to obszar zagrożony ptasią grypą. Na terenie zapowietrzonym m.in. właściciele drobiu muszą zadbać o to, aby nie był możliwy kontakt ptactwa z innym z sąsiednich gospodarstw lub z ptactwem dzikim. Obowiązkowe jest też stosowanie wskazanych środków bezpieczeństwa biologicznego.

- czytamy w komunikacie Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. 

Pierwsze w drugim półroczu ubiegłego roku ognisko ptasiej grypy w Polsce wykryto w listopadzie, w powiecie wolsztyńskim (województwo wielkopolskie). Utrata statusu kraju wolnego od ptasiej grypy wiąże się m.in. z ograniczeniami w eksporcie drobiu.

Jak dotychczas nie stwierdzono na świecie ani jednego przypadku zakażenia wirusem HPAI/H5N8 u człowieka i w chwili obecnej nie ma podstaw do wprowadzania ponadstandardowych środków prewencyjnych w odniesieniu do ludzi. Badania genetyczne wirusa H5N8 wykrytego w Polsce wskazują na typowy profil, charakterystyczny dla wirusów ptasich i brak głównych cech przystosowawczych do organizmu człowieka.

Biorąc jednak pod uwagę ewolucyjne pochodzenie wirusów H5N8 od H5N1 oraz generalnie dużą zmienność wirusów grypy, wskazana jest pewna ostrożność, szczególnie u osób zawodowo mających kontakt z drobiem i ptakami dzikimi. Zaleca się stosowanie rutynowych zasad higieny, takich jak mycie rąk ciepłą wodą z mydłem oraz unikanie bezpośredniego kontaktu z drobiem chorym, padłym ptactwem dzikim oraz przedmiotami, na których znajdują się ślady ptasich odchodów

- infromuje na swojej stronie Główny Inspektorat Weterynarii.

Czytaj także: Ptasia grypa ponownie w regionie. 11 tysięcy indyków do likwidacji

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor