Finanse 12 cze 12:00 | Jarosław Aleksander
Gospodarka pokonała wirus? Wskaźniki idą w górę

fot. pixebay

Jak podają największe banki, obroty firm po gwałtownym załamaniu wracają do normy. Wyraźnie wzrost zbliża się do poziomu przed pandemią. Główny Urząd Statystyczny jest mniej optymistyczny i przewiduje duże straty w PKB.

Analitycy mBank podali dane o powrocie niektórych wskaźników do wartośći sprzed zamrożeniem gospodarki. O wznowieniu normalnej produkcji w firmach świadczy np. zużycie prądu w gospodarce które jest w normie przedpandemicznej.

Także analitycy PKO wskazują w opublikowanych statystykach na wyraźne odbicie w gospodarce ilustrując to kolejnymi etapami tzw. odmrażania gospodarki. Nie bez znaczenia były tu kolejne transfery finansowe z pomocą dla przedsiębiorców.

Według analiz bankowych wyraźnie widać, że najgłębszy kryzys wystąpił w okresie wielkanocnym a obecnie brakuje nam około 8% do powrotu aktywności ekonomicznej sprzed wprowadzenia restrykcji.

Trochę inne są komunikaty GUS w tej sprawie. Dane GUS zwykle przychodzą z opóźnieniem, ale traktują one gospodarkę bardziej holistyczne. Wg GUS czeka nas duży spadek PKB.

Trzeba jednak pamiętać, że na PKB bardzo wpływa konsumpcja, więc nie jest to wskaźnik zależny tylko od samej produkcji. A zachwiania konsumenckie uległy zmianie. Dużo mniej sprzedaje się dóbr tzw. luksusowych.

Niestety optymistyczne dane banków wciąż nie mają odzwierciedlenia we wskaźniku PMI (nastrojów wśród przedsiębiorców). Wynosi on 42 punkty, a granica między optymizmem a pesymizmem to 50 punktów.

 

Źródło: mBank/Pekao/GUS

Jarosław Aleksander Autor

Katolicka Bydgoszcz