Komentarze 20 gru 12:24 | Krzysztof Drozdowski
Wybiórcza pandemia prezydenta Bydgoszczy. W tle miejska wigilia i LexTVN

fot. Anna Kopeć

Prezydent Rafał Bruski zapowiedział, że z powodu pandemii nie odbędzie się miejska wigilia. Pandemia jednak nie przeszkadzała w organizacji manifestacji przeciw "LexTVN".

17 grudnia Sejm przyjął ustawę o radiofonii i telewizji, która natychmiast została okrzyknięta jako "LexTVN". W wielu miastach w Polsce zorganizowano niemal natychmiast manifestacje i protesty z hasłem w obronie wolnych mediów. Nie będę tu nawet próbował pisać, że o żadnych wolnych mediach tu być mowy nie może, bo choćby rzeczony TVN jest od dawna tubą propagandową wszelkiej maści ugrupowań na lewo od centrum. O tym, że PiS wprowadza nowelizację zgodną z zasadami, które obowiązują choćby w Niemczech też pisać nie warto. Nie to tu jest istotne. 

W Bydgoszczy manifestacja w obronie rzekomych "wolnych mediów" odbyła się w niedzielę na Starym Rynku, zakłócając bydgoszczanom świąteczny nastrój, w trakcie korzystania z dobrodziejstw Jarmarku Świątecznego. 

Na zdjęciach z pikiety widzimy więc liderów bydgoskiej Platformy z Radosławem Sikorskim, Pawłem Olszewskim i prezydentem Rafałem Bruskim włącznie. Wówczas prezydentowi nie przeszkadzała obecna sytuacja pandemiczna. Uśmiechnięty pozował do zdjęć. 

Dziś jednak prezydent przypomniał sobie, że pandemia nadal obowiązuje, więc z tej okazji by pokazać się jako odpowiedzialny włodarz miasta odwołał ... miejską wigilię.

W tym roku z powodu pandemii postanowiłem nie organizować miejskiej Wigilii, ale wesprzemy Caritas w organizacji świątecznego posiłku dla tych, którzy tego najbardziej potrzebują

- czytamy we wpisie Rafała Bruskiego.

Morał z tego taki, że im bardziej opozycja czuje się zagrożona tym pandemia słabsza. 

 

 

Krzysztof Drozdowski

Krzysztof Drozdowski Autor

Publicysta, autor wielu książek historycznych.