Komunikacja 30 lip 10:54 | mk
Umowę na naprawę mostu Uniwersyteckiego podpisana

most Uniwersytecki/fot. Anna Kopeć, archiwum

180 dni ma na naprawę mostu Uniwersyteckiego bydgoska firma Kormost. Umowa w tej sprawie została podpisana 30 lipca. Prace będą kosztować 6,3 mln złotych.

Bydgoska firma złożyła najtańszą ofertę w przetargu ogłoszonym przez Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. Na 10,5 mln zł naprawę wyceniła natomiast firma WANT, która zdecydowała się wnieść odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej, jako powód podając rażącą niską cenę zaproponowaną przez konkurenta. Ostatecznie KIO rozstrzygnęła jednak sprawę na korzyść wyboru dokonanego przez bydgoskich drogowców.

Na realizację zadania Kormost ma 180 dni. Wcześniej spółka była odpowiedzialna za montaż tymczasowych podpór, co miało umożliwić przystąpienie do właściwej naprawy.

Wanty, monitoring, podpory przy PKS-ie

Firma musi opracować dokumentację techniczną naprawy, uzgodnić ją z ZDMiKP i jego ekspertem. Następnie rozpocznie prace w terenie. – Sama naprawa, w szczególności operacje na węzłach mocujących wanty, będzie bardzo skomplikowana, bowiem będą prowadzone przy częściowo odprężonych linach – tłumaczy rzecznik zarządu dróg Tomasz Okoński. – Spawanie, które jest konieczne do zamocowania dodatkowych blach w węzłach mocujących, będzie powodowało dodatkowe oddziaływanie na istniejące elementy stalowe, dlatego nasz Wykonawca będzie realizował prace w specjalnym reżimie technologicznym. Z pewnością odprężenie want (ich poluzowanie) wpłynie na bezpieczeństwo prowadzenia prac naprawczych. Po zakończeniu naprawy mocowań wanty ponownie zostaną napięte do wymaganych parametrów – informuje.

Prace dotyczyć będą także obecnie niesprawnego systemu monitoringu want. Ma on zostać „zoptymalizowanych do obecnych standardów”. Ponadro Kormost „dokona niezbędnych prac w rejonie podpór skrajnych od strony Dworca PKS-u (w zakresie łożyska mostu)” – czytamy w komunikacie ZDMiKP.

Przyczyną prawdopodobnie błąd projektowy

Most Uniwersytecki został zamknięty 29 stycznia 2021 r., po otrzymaniu przez ZDMiKP ekspertyzy, zgodnie z którą obiekt grozi katastrofą budowlaną. Powodem jest wada konstrukcyjna dotyczących punktów mocowań want. Eksperci podejrzewają, że błąd powstał już na etapie projektowania mostu, w latach 2008–2010.

Decyzja o zamknięciu obiektu została skrytykowana przez zespół badaczy z Politechniki Gdańskiej, działających z ramienia Transprojektu Gdańskiego – biura, w którym stworzono projekt mostu. W swojej ekspertyzie przychylają się oni do przypuszczenia, że błąd powstał na etapie projektowania, twierdzą jednak, że awaria mocowań nie była na tyle poważna, by grozić katastrofą budowlaną; w związku z czym całkowite wyłączenie obiektu z ruchu miało nie być konieczne. Więcej czytaj tutaj:

Zamknięcie i podpory mostu Uniwersyteckiego niepotrzebne? Tak twierdzą autorzy nowej ekspertyzy

Walka na opinie w sprawie mostu Uniwersyteckiego. Wpłynął komentarz prof. Żółtowskiego

Drogowcy podkreślają jednak, że zamknięcie trasy do czasu naprawy zalecili eksperci, a decyzję za zasadną uznał też nadzór budowlany.

 

– ZDMiKP jako zarządca obiektu niezwłocznie zabezpieczył sam obiekt oraz wszystkie dokumenty, które mogą być pomocne w ustaleniu przyczyn awarii. Zawiadomiono w tej sprawie również Prokuraturę, wskazując jako prawdopodobna przyczynę awarii – błąd projektowy. Ostateczne ustalenia śledczych będą podstawą do przyszłych roszczeń odszkodowawczych – przekazuje Tomasz Okoński.

Zdjęcia: Anna Kopeć, archiwum

 

mk Autor