Wydarzenia 13 maj 17:36 | mk
Zamknięcie i podpory mostu Uniwersyteckiego niepotrzebne? Tak twierdzą autorzy nowej ekspertyzy

fot. Anna Kopeć

Do Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy wpłynął koreferat w sprawie mostu Uniwersyteckiego. Zespół ekspertów Politechniki Gdańskiej twierdzi, że choć strefy zakotwień zostały błędnie zaprojektowane, „nie mogły ulec awarii”.

Specjaliści politechniki wykonali ekspertyzę na zlecenie Transprojektu Gdańskiego – biura, w którym pracował projektant mostu, inż. Tadeusz Stefanowski.

Ich wnioski częściowo pokrywają się z ekspertyzą wykonaną przez Konsultacyjne Biuro Projektowe Krzysztof Żółtowski (również wykładowcą Politechniki Gdańskiej) na zlecenie ZDMiKP w Bydgoszczy. Oni również wskazują na błędy projektowe.

– (...) można stwierdzić, że elementy zarówno najbardziej wytężonych zakotwień (...), jak i pozostałych (...) nie zostały na etapie projektu we właściwy sposób wykonstruowane – czytamy w koreferacie. – Zakotwienia te mają w ujęciu norm budowlanych i konstrukcyjnych zbyt niskie nośności, pomimo tego, że były w stanie przenosić typowe obciążenia eksploatacyjne, które wystąpiły w cyklu życia mostu – dodają autorzy.

Ryzyko katastrofy – jest czy nie ma?

Jednocześnie jednak zespół krytykuje decyzję o zamknięciu mostu, podjętą w oparciu o badania tylko jednego eksperta. – Ryzyko awarii skutkującej utratą nośności całej konstrukcji wystąpi wyłącznie, gdy most zostałby obciążony tak, aby siły w wantach były większe niż te, które wystąpiły w linach w trakcie badań odbiorowych, czego prawdopodobieństwo jest niezwykle małe – przekonują.

Ich zdaniem obliczenia prof. Żółtowskiego są za mało precyzyjne. – Poziom niedoszacowania nośności przez KBP wynosi od 14 do 51 proc., a średnio 35 procent – czytamy w dokumencie. Autorzy ekspertyzy twierdzą, że podczas największego wytężenia mostu (prawdopodobnie podczas obciążenia próbnego) obciążenie wyniosło lokalnie, w jednym z zakotwień, 95 proc. nośności granicznej. Przy normalnym użytkowaniu mostu ma wg nich dochodzić do 94 proc. nośności.

– Strefy zakotwienia mostu Uniwersyteckiego w Bydgoszczy podczas budowy, testów odbiorowych i dotychczasowej eksploatacji miały prawo doznać trwałych odkształceń, jednak nie mogły ulec i nie uległy awarii, co jest potwierdzone ich aktualnym stanem, zinwentaryzowanym między innymi na potrzeby tej ekspertyzy – przekonują autorzy koreferatu.

Alternatywne środki zaradcze

Uważają też, że wzmocnienie konstrukcji mogło nastąpić bez całkowitego wyłączenia ruchu oraz bez montażu tymczasowych podpór. Swoją wizję naprawy przedstawiają w aneksie do ekspertyzy. Zamiast zamknięcia „rekomenduje się zawęzić przekrój jezdni do dwóch pasów ruchu (po jednym w każdą stronę), ograniczyć całkowitą masę każdego z pojazdów wjeżdżających na obiekt do 10 t i ograniczyć prędkość pojazdów poruszających się po moście do 30 km/h” – piszą.

Zarząd Dróg Miejskich zapewnia, że przedstawionemu sposobowi naprawy się przyjrzy, uważa jednak, że zamknięcie mostu było całkowicie uzasadnione.

Wszelkie dotychczas podjęte decyzje przez ZDMiKP były i są podejmowane w szerokim gronie specjalistów, a ich celem jest wyłącznie zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich użytkowników tego obiektu.

Jakiekolwiek próby podważanie przedmiotowych decyzji, uważamy za bezzasadne, szczególnie, że to ZDMiKP zarządza drogami na terenie miasta i tym samym bierze pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo użytkowników oraz konstrukcję mostu

– czytamy na stronie ZDMiKP.

Sformułowania na potrzeby procesu?

Bydgoscy drogowcy sugerują także, że niektóre sformułowania ekspertyzy „mają prawdopodobnie za zadanie obniżyć wartość skutków błędów projektowych i podważyć zakres dotychczas podjętych działań (m.in. zamknięcie mostu, docelowych kosztów naprawy mostu). Pewne sformułowania najnowszej ekspertyzy (koreferatu), mogą być odczytane jako próba przeniesienie współodpowiedzialności na innych uczestników procesu budowy Trasy Uniwersyteckiej, być może w świetle przyszłego postępowania sądowego”.

Zarząd dróg zarówno otrzymaną ekspertyzę, jak i aneks do niej publikuje na swojej stronie: tutaj i tutaj.

Firma Kormost zrealizowała już tymczasowe podpory pod mostem Uniwersyteckim. Obecnie trwa postępowanie przetargowe, które ma wyłonić wykonawcę docelowej naprawy.

Zdjęcia: Anna Kopeć

mk Autor