Piłka Nożna 15 cze 09:21 | kd
Miało być jak nigdy, a wyszło jak zawsze. Sousa komentuje mecz ze Słowacją

W trakcie konferencji prasowej po pierwszym meczu na Euro 2020 trener Paulo Sousa na gorąco podsumował przebieg meczu i wskazał błędy jakie zostały popełnione. Zaznaczył jednak, że mamy jeszcze 6 punktów do zdobycia.

 Wszyscy jesteśmy rozczarowani tym meczem. To prawda, że Robert Lewandowski bywał osamotniony, w szczególności w pierwszej połowie. W ostatnim tygodniu skupialiśmy się na tym, żeby był bardziej połączony z drużyną. W przerwie dokonaliśmy korekty i szybko dało to nam gola. To nie jest kwestia tego, czy zagraliśmy z drugim napastnikiem, jeśli inny z piłkarzy gra bliżej Lewandowskiego. W drugiej połowie wyglądało to już lepiej

- podsumował Paulo Sousa na pomeczowej konferencji.

 Straciliśmy gola po pierwszym strzale na naszą bramkę. Nie może tak być. Mieliśmy przewagę jednego zawodnika przed polem karnym i ten zawodnik nas przedryblował. Potem nie mieliśmy szczęścia, bo po rykoszecie piłka wpadła do bramki

- przeanalizował Sousa.

Polski trener nie potrafił wytłumaczyć popełnionych błędów przy golu Milana Skriniara.

Wiedzieliśmy, że to jeden z kluczowych zawodników w stałych fragmentach gry. Mieliśmy instrukcje dla zawodników, jak mają go pilnować, bo on potrafi odnajdywać się w takich sytuacjach. Uciekł nam, straciliśmy koncentrację, ale nie wiem dlaczego

- przyznał Sousa.

Najważniejszymi bolączkami polskiego zespołu w meczu było to, że - Nie byliśmy w stanie wykorzystać sytuacji 1 na 1. Dośrodkowania naszych piłkarzy nie były dokładne, nie można było po nich oddać strzałów na bramkę. Ale ofensywni zawodnicy mogli w inny sposób stworzyć lepsze okazje

- stwierdził Sousa.

Piłkarscy eksperci zastanawiali się również dlaczegow  trakcie przerwy nei został z boiska ściągnięty Grzegorz Krychowiak, który był ewidentnie nie w formie a do tego zarobił żółtą kartkę. 

Tak, myślałem o tym, ale to tak doświadczony zawodnik i z taką agresją, że w momencie, gdy przejmowaliśmy kontrolę nad meczem, był nam potrzebny. Musimy go teraz wspierać

- tłumaczył Sousa.

kd Autor