Piłka Nożna 18 sty 10:09 | Redaktor
Piłkarze w ALSP Wyżyny nie zwalniają tempa

fot. nadesłane

Rozegrano kolejne mecze w ALSP Wyżyny. Tradycyjnie na boisku nie zabrakło emocji i wielu bramek.

W grupie "A" dwa spotkania rozgrzały hale do czerwoności. Starcie PPHU Dach z teleinspiro.pl było szybkie, emocjonujące i bardzo "kolorowe". Obie drużyny zagrały ryzykownie i mocno na pograniczu gry faul, ale stawka meczu do tego obligowała. Od pierwszej syreny ton rywalizacji nadawał team "tele", ale z upływem minut wigor odzyskiwali "dachowi". Mimo iż było dość blisko remisu, ostatecznie zdobycz punktowa (8:6) trafia do "branży informatycznej".
 
Kolejny raz w sezonie ekipa PW Poli nie potrafiła utrzymać korzystnego rezultatu. Dobre wejście w mecz nie zagwarantowało punktów, bowiem w drugiej odsłonie zespół ten uległ (4:5) naporowi nieobliczalnemu HydroFlow.pl. Bohamet SA długo przełamywał zespół Bajki. Ekipa z Fordonu w pierwszej połowie potrafiła ujarzmić konkurenta, ale po zmianie stron, wyżej notowany zespół podkręcił tempo i zasłużenie triumfował (7:1). Komplet punktów przygarnął FCZB, który w pierwszej odsłonie natrafił na mocny opór Gminy BB. Druga odsłona to bardzo dobra skuteczność wyżej notowanej drużyny i ostatecznie okazały sukces (11:3).
 
Gładki triumf (13:2) notuje Immobile, które bezwzględnie wykorzystało słabszą dyspozycję SDL Poland. Szczególnie mocno bolesna dla tych drugich była pierwsza połowa meczu. Okazji do rywalizacji nie miał Camel Pizza, bowiem ekipie OSG zabrakło siły do podjęcia rękawicy (5:0 w.o.).
 
W grupie "B" dość niewiarygodny przebieg miało starcie lokalnych Sędziów z Martechem. Zaledwie 180 sekund od inauguracyjnej syreny wystarczyło tym pierwszym na zdobycie trzech goli. Martech w tej części meczu "piłkarsko się miotał", ale potrafił wytrwać dalszy napór konkurenta. Po zmianie stron obejrzeliśmy "blokadę" Sędziów, którzy mimo wielu okazji i kilku przedłużonych karnych, ani razu nie umieścili piłki w siatce rywala. To pchnęło przysłowiowy wiatr w Martech i zespół ten odwrócił losy meczu (8:6).
 
Rozpędzony DOZ.pl bez większych problemów ograł (16:3) Prawników. "Aptekarze" to aktualnie maszynka do zdobywania goli, o czym boleśnie przekonują się kolejni rywale. Ważne zwycięstwo (4:3) nad sąsiadem z tabelki odniósł HM Gordon. "Hurtownicy" świetnie zagrali w pierwszej odsłonie, a po zmianie stron potrafili wytrzymać napór Gangu Słodziaków. Trident, który doskonale wszedł w mecz, mocno postraszył wyżej notowanych Pomorzan. Z upływem minut faworyt odrabiał straty, by ostatecznie "wyrwać" jednobramkowe zwycięstwo (6:5). W starciu "czerwonych latarni" lepszy (6:4) Orzeł Przyłęki. Konfrontacja z lokalną AP Reissa była bardzo wyrównana, a o triumfie przyjezdnych zadecydowała nieco szczelniejsza defensywa.
 
W Lidze After 35 wygrywali faworyci. Bramkostrzelny Philips wysoko (18:6) pokonał Szkołę Jazdy Engel. Różnicę zrobili indywidualiści w niebieskich koszulkach. Camel Old/ZaaZuu.pl ograł (16:4) AKP 1996, ale należy podkreślić, iż zespół ze Skrzetuska nie rzucił w tym meczu ręcznika. Gotcha, głównie dzięki dobrej postawie bloku defensywnego, okazała się lepsza (7:2) od Oldboys FC. U zwycięzców imponująca jest także mobilizacja personalna. 
Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor