Piłka Nożna 16 cze 22:39 | Redaktor
Zawisza coraz bliżej awansu [ZDJĘCIA]

fot. Anna Kopeć

Zawisza Bydgoszcz pokonał w środę (16 czerwca) na własnym boisku Lidera Włocławek 5:1 w zaległym meczu 29. kolejki IV ligi. Przed ostatnią kolejką prowadzi w tabeli z przewagą dwóch punktów nad Włocłavią.

Pasjonująco zapowiada się ostatnia seria spotkań w IV lidze. Zawisza w sobotę (19 czerwca) zagra na stadionie przy ul. Gdańskiej 163 z Pogonią Mogilno, a Włocłavia podejmie u siebie Kujawiankę Izbica Kujawska. Oba mecze zaplanowano na godz. 17.00.

Zawisza wrócił na fotel lidera, pokonując w środę… Lidera Włocławek. Kibice, którzy licznie przyszli na stadion mogli oczekiwać, że zobaczą dużo goli, bo w poprzednich dwóch spotkaniach niebiesko-czarni zaaplikowali rywalom aż 10 bramek. I nie zawiedli się. Od początku meczu Zawisza dominował. Mimo wielu stworzonych sytuacji wykorzystał jednak tylko jedną okazję. W 31. minucie na listę strzelców wpisał się Wojciech Mielcarek, który wyszedł na czystą pozycję po szybkiej kombinacji kilku podań w środku pola.

W drugiej połowie przewaga gospodarzy jeszcze wzrosła. Od 46. minuty na boisku pojawił się Kamil Żylski, który trzy razy trafił do siatki gości. W 64. minucie skutecznie dobił piłkę odbitą przez bramkarza po silnym strzale z dystansu. Kilkadziesiąt sekund później idealnie wykończył akcję Żylińskiego, który z lewej strony dograł piłkę w pole karne. W 75. minucie Zawisza nie pozwolił wyprowadzić gościom piłki spod własnego pola karnego. Piłkę wrzuconą przez obrońcę z autu zagrał głową Prejs, ta trafiła do Żylskiego, który miał bardzo dużo miejsca i czasu, żeby z 18 metrów uderzyć bardzo mocno i precyzyjnie. W efekcie trafił obok bezradnego bramkarza i zdobył swojego 30. ligowego gola w sezonie. W walce o koronę króla strzelców IV ligi po piętach depcze mu Łukasz Witucki z Włocłavii, który na koncie ma 28 zdobytych bramek.

Dobrą grę Zawisza przypieczętował jeszcze piątą bramką, którą w 88. minucie strzelił Żyliński, a asystę zaliczył przy niej Żylski. Bydgoszczanie byli na tyle uprzejmi, że kilka minut wcześniej „podarowali” przyjezdnym okazję, z której skorzystał Wojciech Łojeczko. Po serii błędów obrońców zawodnik Lidera znalazł się w sytuacji oko w oko z Michałem Oczkowskim i pokonał celnym strzałem bramkarza Zawiszy.

Zawisza Bydgoszcz – Lider Włocławek 5:1 (1:0)

Bramki:

Zawisza: Mielcarek (31 min.), Żylski 3 (64, 64, 75 min), Żyliński (88 min.)

Lider: Łojeczko (85 min.)

Żółte kartki: Bykowski (8 min.), Wańczyk (33 min.) - obaj Lider

Zawisza Bydgoszcz: Michał Oczkowski, Tomasz Prejs, Jakub Witucki, Ariel Jastrzembski, Mateusz Oczkowski (73 min. Czyżniewski), Rafał Piekuś (68 min. Jaskólski), Korneliusz Sochań, Wojciech Mielcarek (76 min. Zniszczol.), Oskar Fürst (46 min. Żylski), Patryk Kozłowski (68 min. Maciejewski), Tomasz Żyliński

Rezerwowi: Jan Stypczyński, Cyprian Maciejewski, Kamil Żylski, Bartosz Stoppel, Natan Zniszczol, Kamil Czyżniewski, Jay Jaskólski

Lider Włocławek: Paweł Sobczak, Adrian Pęgowski (67 min. Pestka), Mateusz Pohlid, Igor Stopczyk, Maciej Wańczyk, Kacper Dumicz, Dariusz Rajczyk, Stanisław Domaniecki (67 min. Brodowski), Miłosz Kapica (76 min. Lewandowski), Igor Górniak (74 min. Mrozik), Marcin Bykowski (46 min. Łojeczko)

Rezerwowi: Adam Grzywiński, Wojciech Łojeczko, Mateusz Pestka, Aleksander Mrozik, Robert Badowski, Marek Lewandowski, Christian Brodowski

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor