Piłka Nożna 24 kwi 20:01 | Redaktor
Zawisza pokonał Chemika w meczu na szczycie [ZDJĘCIA]

fot. Anna Kopeć

Piłkarze bydgoskiego Zawiszy na własnym boisku wygrali derbowe spotkanie 3:1 i umocnili się na pozycji lidera tabeli IV ligi.

Do sobotniego (24 kwietnia) meczu na stadionie przy ul. Gdańskiej 163 przystąpiły drużyny zajmujące dwie czołowe lokaty w tabeli IV ligi. Zawisza po przekonującym zwycięstwie 5:0 w ubiegłym tygodniu z Liderem we Włocławku miał aż pięć punktów przewagi nad drugim Chemikiem Bydgoszcz.

Rywalizacja w derbach zapowiadała się więc ekscytująco, zwłaszcza że niebiesko-czarni nie pokonali jeszcze w lidze lokalnego rywala na własnym boisku. W sierpniu ubiegłego roku po bardzo emocjonującym meczu padł remis 2:2 uratowany przez gospodarzy w ostatnich minutach.

I tym razem spotkanie rozpoczęło się pechowo dla Zawiszy. W siódmej minucie do własnej bramki trafił Tomasz Prejs. Gospodarze przez długi czas nie potrafili uporządkować gry, a Chemik umiejętnie bronił się i wyprowadzał kontry, których jednak nie było efektu bramkowego. Niebiesko-czarni zaś dopiero w 33. minucie stworzyli sobie wspaniałą okazję na zdobycie gola. Z rzutu wolnego sprzed linii pola karnego bardzo mocno strzelił Wojciech Mielcarek, ale efektowną i skuteczną paradą popisał się bramkarz Chemika, który sparował piłkę na rzut rożny. Do przerwy zatem goście prowadzili 1:0.

Na drugą połowę Zawisza wyszedł odmieniony za sprawą dwóch zmian, których dokonał trener Piotr Kołc. Na boisku pojawili się Tomasz Żyliński i Kamil Żylski w miejsce Rafała Piekusia i Jaya Jaskólskiego. W 55. minucie po strzale z dystansu Żylskiego piłka odbiła się od Żylińskiego i tuż przy słupku wpadła do bramki Chemika. Cztery minuty później Żylski zapisał już gola na swoje konto po efektownym uderzeniu z lewej strony pola karnego gości.

Prowadząc 2:1, Zawisza cofnął się, a chemicy zaatakowali. Przez kilkanaście minut byliśmy świadkami festiwalu nieskuteczności piłkarzy z ul. Glinki. Choć stworzyli sobie trzy dogodne sytuacje, to piłka uderzana głową lub nogą zaledwie z kilku metrów mijała światło bramki gospodarzy. Stara prawda piłkarska powiada, że niewykorzystane okazje się mszczą. I tak się stało w sobotnim meczu. Jeszcze w 83. minucie Kamil Żyliski trafił w słupek, ale już minutę później wykończył akcję zapoczątkowaną skutecznym odbiorem piłki w środku pola przez Patryka Kozłowskiego.

Zwycięstwo 3:1 umocniło Zawiszę w fotelu lidera tabeli IV ligi, który prowadzi z dorobkiem 52 punktów. Teraz na drugim miejscu jest Włocłavia Włocławek ze stratą sześciu oczek do bydgoszczan. Chemik zaś z 44 punktami spadł na trzecią pozycję.

W pozostałych sobotnich spotkaniach grupy mistrzowksiej IV ligi Pogoń Mogilno zremisowała ze Sportisem Łochowo 1:1, a Włocłavia pokonała Lidera Włocławek 1:0. Pauzowała Kujawianka Izbica Kujawska.

Za tydzień (sobota, 1 maja) przerwę ma Lider Włocławek, a grają:

Chemik Bydgoszcz - Włocłavia Włocławek, godz. 12:00

Sportis Łochowo - Zawisza Bydgoszcz, 12:00

Kujawianka Izbica Kujawska - Pogoń Mogilno, 12:00

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor