Piłka Nożna 8 sie 09:08 | Redaktor
Zawiszę zgubił grzech niedokładności

fot. Łukasz Gełda

Zawisza Bydgoszcz przegrał z Jarotą Jarocin 0:2 w swoim pierwszym meczu w III lidze.

W sobotę (7 sierpnia) rozpoczął zmagania na trzecioligowym froncie. Rywalem niebiesko-czarnych był doświadczony zespół Jaroty Jarocin, który od lat występuje na tym poziomie rozgrywek. Niestety, widać było, że Zawisza jest beniaminkiem. Rywale na boisku przy Gdańskiej 163 zaprezentowali solidną organizację gry, która zaowocowała golem już w 20 minucie. Piłka zagrana prostopadle ze środka pola trafiła pod nogi Krzysztofa Bartoszaka. Król strzelców III ligi poprzedniego sezonu nie pomylił się w tej sytuacji i oszukał bramkarza Zawiszy precyzyjnym strzałem tuż przy słupku.

Pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 1:0 dla Jaroty. I było to zasłużone prowadzenie. Goście oddali bowiem osiem strzałów na bramkę Zawiszy, w tym aż pięć celnych. Niebiesko-czarni odpowiedzieli tylko jednym celnym uderzeniem i to dopiero w 46. minucie, kiedy to Maciej Koziara silny strzałem bezpośrednio z rzutu rożnego skierował piłkę w światło bramki gości.

W drugiej połowie Zawisza próbował przejąć inicjatywę. W 55. minucie gry silnym strzałem zza pola karnego popisał się Wojciech Mielcarek. Piłka po jego uderzeniu obiła plecy obrońcy i zmierzał tuż pryz słupku bramki Jaroty. Bramkarz gości zdołał jednak końcówkami palców wybić ją na rzut rożny.

Odpowiedź gości była zabójcza. W 69. minucie gry piłka po strzale Bartoszaka z dystansu trafiła w polu karnym pod nogi Mateusza Dunaja, który zwiódł obrońców i trafił w środek bramki. Jarota prowadził już 2:0, a Zawisza wciąż zmagał się z niezliczoną ilością niedokładnych podań w każdym miejscu boiska. Do tego po zdobyciu gola Jarota przycisnął i w 73. min Kacper Szymankiewicz strzelił z narożnika pola karego i piłka trafiła w słupek bramki Zawiszy.

Po spotkaniu trener Zawiszy nie krył rozczarowania. – Mieliśmy dobre fragmenty, ale nie stworzyliśmy sobie tylu sytuacji, żeby tutaj wygrać – powiedział Piotr Kołc dziennikarzom po meczu. – W skrócie bym powiedział, byliśmy gorsi o te dwie bramki. W szatni jest smutek, ale wszystko przed nami. To była pierwsza kolejka, a 33 jeszcze przed nami.

Warto odnotować debiut w Zawiszy 15-latka. W 83. minucie na boisko wszedł Alan Serwach, który urodziny obchodził 14 maja.       

Zawisza Bydgoszcz - Jarota Jarocin 0:2 (0:1)

Bramki: Krzysztof Bartoszak (20 min.), Mateusz Dunaj (69 min.)

Żółte kartki:

Maciej Koziara - Zawisza

Patryk Rzepka, Kacper Szymankiewicz, Marcin Konopka - Jarota

ZAWISZA: Michał Dumieński - Tomasz Prejs, Ariel Jastrzembski, Adam Paliwoda, Stanisław Wędzelewski (83 min. Serwach)- Korneliusz Sochań (69 min. Okuniewicz) - Jan Chachuła, Wojciech Mielcarek, Maciej Koziara, Oskar Furst (58 min. Żyliński) - Kamil Żylski,

Rezerwowi: Bartosz Szelong, Cyprian Maciejewski, Tomasz Żyliński, Jakub Witucki, Piotr Okuniewicz, Kacper Nowak, Alan Serwach.

JAROTA: Sebastian Lorek - Szymon Komendziński, Jędrzej Ludwiczak, Marcin Maćkowiak, Piotr Skokowski - Marcin Konopka (79 min. Kryger), Kacper Szymankiewicz (90 min + 1. Prałat), Mateusz Ławniczak, Patryk Rzepka (46 min. Dunaj) - Krzysztof Bartoszak, Damian Pawlak.

Rezerwowi: Damian Walkowiak, Mateusz Dunaj, Piotr Stachowiak, Dawid Idzikowski, Antoni Prałat, Wojciech Kryger, Igor Rybarczyk.

 

Sędziowie: Kamil Rybiński (główny), Dawid Nitka, Bartłomiej Fila (asystenci) – (wszyscy Pomorski ZPN)

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor