POLICJA 997 14 maj 11:46 | ak
Policjanci z Białych Błot zatrzymali uciekiniera. Szukały go sądy z Katowic i Rybnika

fot. policja

Poszukiwany czterema listami gończymi, pijany i zakazem prowadzenia pojazdów uciekał przed policjantami z komisariatu w Białych Błotach.

W czwartkowy (12 maja) wieczór na ulicy Dębowej w Białych Błotach uwagę policjantów miejscowego komisariatu zwrócił kierujący seatem, który na ich widok gwałtownie skręcił w ulicę Jałowcową. Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych do zatrzymania. Mężczyzna wjechał w ulicę Cyprysową i tam porzucił pojazd, po czym zaczął uciekać pieszo. Po kilkunastu metrach został zatrzymany.

Zapytany o personalia podał dane, które nie figurowały w policyjnych systemach informatycznych. Pouczony wówczas o odpowiedzialności za podanie fałszywych danych, podał te prawdziwe. To jednak był dopiero początek. Już w momencie zatrzymania policjanci wyczuli od niego silną woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało, że 43-latek kierował samochodem mając 2,4 promila alkoholu w organizmie i przewoził dwoje dorosłych pasażerów. Okazało się także, że mężczyzna ma dożywotni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a do tego jest poszukiwany czterema listami gończymi wystawionymi przez Sądy w Rybniku i Katowicach.

43-latek trafił do policyjnego aresztu, by w piątek (13 maja) po wytrzeźwieniu usłyszeć zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, będąc wcześniej skazanym prawomocnym wyrokiem za takie przestępstwo, a jednocześnie w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów.

Za tego typu przestępstwo może mu teraz grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. 

 

źródło: KWP w Bydgoszczy, kom. Lidia Kowalska

ak Autor