POLICJA 997 26 kwi 15:17 | ak
Szajka paserów rozbita. Z zarzutami trafili do aresztu

fot. policja

Kryminalni zatrzymali pięć osób podejrzanych o paserstwo samochodu. W jednym z warsztatów na terenie gminy Więcbork zabezpieczyli skradzionego mini coopera wartego około 100 tysięcy złotych. Paserzy usłyszeli już zarzuty. Trzech z nich trafiło na 3 miesiące do aresztu, a wobec dwóch pozostałych zastosowano dozór policyjny.

Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej uzyskali informację, gdzie może znajdować się, skradziony na terenie Niemiec mini cooper. Wartość  utraconego samochodu wyceniono na kwotę 100 tysięcy złotych.

Razem z policjantami z Więcborka i Sępólna Krajeńskiego udali się do warsztatu samochodowego w gminie Więcbork. W trakcie przeszukania zabudowań znajdujących się na posesji, kryminalni odzyskali i zabezpieczyli skradzione auto.

Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że w proceder zamieszanych było pięciu mężczyzn w wieku od 25 do 50 lat. Zatrzymani to mieszkańcy powiatu sępoleńskiego, złotowskiego oraz pilskiego.

Podejrzani trafili do policyjnego aresztu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów paserstwa. Dodatkowo decyzją Sądu Rejonowego w Tucholi, trzech z nich tj. 31, 40 i 50-latek trafiło na 3 miesiące do aresztu, a wobec 25 i 34-latka zastosowano dozór policyjny.  

Za posiadanie przedmiotów o znacznej wartości, które pochodzą z przestępstwa grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy.
 
   
źródło: KPP w Sępólnie Krajeńskim, asp. Małgorzata Warsińska

ak Autor