POLICJA 997 20 sty 16:20 | ak
Znalazł 50 zł, ale ich nie oddał! Czekały go zaskakujące konsekwencje

fot. ilustracyjna, Pixabay

54-latek na własnej skórze przekonał się, że powiedzenie „znalezione, nie kradzione” nie jest do końca zgodne z prawdą. W jednym z mogileńskich marketów przywłaszczył 50 złotych, do których znalezienia nie przyznał się. Za popełnione wykroczenie został ukarany wysokim mandatem.

Do zdarzenia doszło w jednym z mogileńskich marketów, gdzie stojący przy kasie 65-latek zorientował się, że zgubił 50 złotych, którymi chciał zapłacić za zakupy. Zapytał o zgubę stojących obok klientów, jednak żaden z nich nie przyznał się do znalezienia pieniędzy. W tej sytuacji 65-latek poprosił o pomoc dzielnicowego.

Na szczęście, moment przywłaszczenia pieniędzy został uchwycony przez kamerę monitoringu. Dzięki czemu dzielnicowy szybko ustalił tożsamość sprawcy, którym okazał się 54-latek stojący przy kasie za pokrzywdzonym.

- Nieuczciwy mężczyzna widząc leżący banknot wykorzystał okazję i podniósł go. Teraz na własnej skórze przekonał się, że powiedzenie „znalezione, nie kradzione” nie ma nic wspólnego z prawdą. 54-latek za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Oprócz tego musiał zwrócić przywłaszczone pieniądze - relacjonuje asp. Tomasz Bartecki, rzecznik prasowy KPP w Mogilnie.

Policjanci przestrzegają przed konsekwencjami! Znalezione rzeczy należy zwrócić prawowitemu właścicielowi, a jeśli jest to niemożliwe, fakt ten należy zgłosić na Policję, albo przekazać do Biura Rzeczy Znalezionych. Nie oddając cudzej własności możemy narazić się na poważne konsekwencje karne. Odpowiedzialność za przywłaszczenie cudzej rzeczy reguluje art. 119 kodeksu wykroczeń i art. 284 kodeksu karnego.

Zgodnie z aktualnymi zapisami ustawy o rzeczach znalezionych, do jednostki Policji oddajemy jedynie dowód osobisty, paszport oraz rzeczy, których posiadanie wymaga pozwolenia jak np. broń, czy amunicję. Pozostałe przedmioty, jeżeli nie znamy ich właściciela, powinny trafić do Biura Rzeczy Znaleziony, a w przypadku, kiedy zostały znalezione w miejscu użyteczności publicznej, np. w galerii handlowej, na dworcu, w autobusie czy pociągu, powinny trafić do właściwego zarządcy obiektu, który po upływie trzech dni od dnia otrzymania rzeczy, przekazuje je właściwemu staroście, chyba że w tym terminie zgłosi się osoba uprawniona do ich odbioru.

źródło: KPP w Mogilnie

ak Autor