Naukowcy z UMK na tropie gwiezdnych olbrzymów! Udało się przełamać główną barierę w badaniach nad narodzinami najpotężniejszych obiektów galaktyki
fot. UMK (na zdjęciu: prof. Anna Bartkiewicz i doktorant Ashwin Varma z Instytutu Astronomii UMK, współautorzy przełomowych obserwacji)
Astronomom po raz pierwszy udało się zajrzeć do, dotąd nieprzeniknionych, kokonów pyłu, otaczających rodzące się dopiero masywne gwiazdy, które w przyszłości zamienią się w supernowe.
Inne z kategorii
Bydgoscy Patrioci oddali hołd ofiarom zbrodni w Koniuchach na Litwie
Dwa precyzyjne cięcia zamiast pięciu. Pierwsza taka operacja w regionie, a może i w całej Polsce!
Wielki krok w stronę gwiazd
To efekt pracy międzynarodowego zespołu astronomów, kierowanego przez prof. Annę Bartkiewicz z Instytutu Astronomii UMK. Należeli do niego także astrofizycy z Włoch, Niderlandów i RPA. Odkrycie stanowi istotny krok w mapowaniu najwcześniejszych etapów życia najpotężniejszych gwiazd w naszej galaktyce.
Obecnie, w naszej Galaktyce
Wykorzystując teleskopy Very Large Array (VLA) w USA, badacze zajrzeli w głąb gęstych obłoków pyłu, w których formują się obiekty o masach przekraczających osiem mas Słońca. Narodziny takich gwiazd były dotąd trudne do badania, bo przebiegały wewnątrz kokonów pyłu, w odległościach powyżej 1000 lat świetlnych.
Kosmiczne lasery
Najważniejszym narzędziem, które pozwoliło odnieść sukces, okazały się molekuły alkoholu metylowego emitujące promieniowanie maserowe na fali o długości 4,5 cm., czyli specjalne, "kosmiczne lasery". Dzięki nim udało się wzmocnić mikrofale i ujawnić właściwości oraz strukturę gazu, otaczającego rodzące się gwiazdy. Dwadzieścia lat temu zespół odkrył, że chmury układają się w struktury pierścieniowe. Teraz uzyskano pierwsze obrazy emisji promieniowania ciągłego z centrum takich pierścieni. Dokonano tego przy czterech badanych gwiazdach.
Do tej pory, zakładaliśmy, że pierścienie maserowe otaczają najmłodsze protogwiazdy, jeszcze przed fazą silnego wpływu promieniowania od powstającej gwiazdy na otoczenie. Najnowsze dane sugerują coś przeciwnego: układy z pierścieniami maserowymi mogą być bardziej zaawansowane ewolucyjnie. Z czasem życia masywnej protogwiazdy, chmury (...) układają się kołowo, gdyż warunki sprzyjające jej powstaniu pojawiają się w zewnętrznych częściach dysku, z którego już centralna gwiazda nie pobiera materii. Nasze badania wykazują, że najbardziej regularny pierścień ma ponad 50 tys. lat i jest najstarszy w badanej próbce. Jest on też jednym z niewielu obiektów z emisją maserową metanolu ułożonych prostopadle do linii widzenia – – tłumaczyła prof. Anna Bartkiewicz.
Wszystkie cztery obiekty są teraz regularnie obserwowane przez radioteleskop w Piwnicach. Nie wykazują one dużej zmienności.
Źródło: Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu