Wydarzenia Dzisiaj 16:17 | Redaktor
Bydgoscy Patrioci oddali hołd ofiarom zbrodni w Koniuchach na Litwie

fot. facebook/IPN

To tam w nocy 29 stycznia 1944 roku sowieccy partyzanci podpalili domy i wymordowali co najmniej 38 polskich mieszkańców wsi, w tym kobiety i dzieci.

Pamięć i hołd

Grupa Bydgoskich Patriotów odwiedziła litewską miejscowość wczoraj, w rocznicę  zbrodni.  Złożono znicze pod pomnikiem, upamiętniającym jej ofiary. Była też chwila modlitwy i zadumy.

Zemsta za samoobronę

Atak na Koniuchy, niewielką wieś na skraju Puszczy Rudnickiej, był formą odwetu. Sowieccy partyzanci  wcześniej często rabowali tu żywność, odzież i bydło. Zdarzały się równiez gwałty i libacje, dlatego mieszkańcy zorganizowali mały, ochotniczy oddział samoobrony. To rozsierdziło agresorów, którzy postanowili ukarać Polaków za "bunt". W nocy z 28 na 29 stycznia 1944 r.  pod dowództwem Genrikasa Zimanasa i żydowskich bandytów kierowanych przez Jaakowa Prennera, podjęli próbę wymordowania całej ludności Koniuch, także po to, by zastraszyć inne, pobliskie wsie.  Oprawcy pochodzili z różnych sowieckich oddziałów. Należeli do nich m. in. partyzanci żydowscy, uciekinierzy z gett w Kownie i Wilnie, czerwonoarmiści zbiegli z obozów jenieckich oraz Litwini. Otrzymali oni jasny rozkaz: „zniszczyć wszystko co się rusza i zamienić wieś w popioły”.

Ogniem i karabinami

Atak rozpoczął się od podpalenia słomianych dachów domów. Ok. 150 sowieckich partyzantów strzelało do każdego, kto próbował ratować się uczeczką. Zginęło, co najmniej 38 mieszkańców wsi  - mężczyzn, kobiet i dzieci. Najmłodsza ofiara miała dwa lata. Kilkanaście osób zostało rannych, a ci, którzy ocaleli, musieli zmierzyć się z nową, dramatyczną rzeczywistością. W płomieniach utracili cały dobytek. Część zdecydowała się na natychmiastowy wyjazd z Koniuch, inni próbowali przetrwać w prowizorycznych ziemiankach.  W 1947 roku NKWD aresztowało ocalałych członków samoobrony wsi. Przedstawiono im zarzut "zwalczania partyzantów Wojny Ojczyźnianej" i po jednodniowym procesie, bez możliwości obrony, skazano na 10 lat łagrów.

Zbrodnia bez kary

Zbrodnia w Koniuchach to największa z szeregu podobnych akcji, przeprowadzonych przez partyzantkę radziecką i żydowską w latach 1943-1944. na terenie Puszczy Rudnickiej i Nalibockiej. Podejrzani o dokonanie tamtej masakry nadal są czczeni na Litwie jako bohaterowie konspiracji. Prowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej śledztwo, zostało umorzone z powodu śmierci sprawców . W maju 2004 w Koniuchach odsłonięto pomnik pamięci ofiar zawierający 34 ustalone nazwiska ofiar.

Źródło: Bydgoscy Patrioci, Instytut Pamięci Narodowej

Redaktor

Redaktor Autor

Redaktor
-->